Dzisiaj pierwsza aukcja w sieci
Założona przed zaledwie dwoma tygodniami spółka internetowa przeprowadzi dzisiaj pierwszą aukcję dzieł sztuki zaliczanych do najwyższej kategorii. Jeśli się uda, będzie to oznaczało koniec dominacji międzynarodowych domów aukcyjnych.Na sprzedaż, którą organizuje francuska internetowa firma wydawnicza Nart.com, wystawiono 300 dzieł, a wśród nich rysunek Picassa i obraz Renoira.Największe międzynarodowe domy aukcyjne - Christie's i Sotheby's - ostrożnie podchodzą do stosowania Internetu, zwłaszcza przy sprzedaży dzieł o wielkiej wartości, dla których najważniejsze jest potwierdzenie autentyczności. Christie's, kontrolowany przez francuskiego biznesmena Francois Pinault, niedawno zrezygnował z planów przeprowadzenia aukcji wyłącznie w Internecie. Zamierza natomiast na początku przyszłego roku umożliwić składanie ofert tą drogą na tradycyjną aukcję zorganizowaną w swojej siedzibie. Sotheby's ostatnio przeprowadził wyłącznie internetową aukcję razem z Amazon.com, spółką zajmującą się sprzedażą detaliczną poprzez sieć. Przy czym wystawiono na niej rzeczy dla kolekcjonerów i antyki o cenie ograniczonej do kilku tysięcy dolarów.Aukcja Nart.com będzie też wyzwaniem dla czterowiekowej praktyki handlu dziełami sztuki we Francji. Wprawdzie przeprowadzały tam już aukcje takie spółki internetowe, jak eBay czy QXL, ale dzisiejsza będzie pierwszą, na której wystawiono cenne prace, nie organizowaną przez "commissaire priseur" - zawodowych francuskich aukcjonerów, którzy od 400 lat mają monopol ustanowiony przez państwo. Francja ma już dwuletnie opóźnienie we wprowadzaniu dyrektywy Unii Europejskiej nakazującej krajom członkowskim otwarcie rynku aukcyjnego dla konkurencji z zewnątrz.Nart.com powołał spółkę w Nowym Jorku do przeprowadzenia dzisiejszej aukcji specjalnie po to, by ominąć francuskie restrykcje. W lipcu Nart.com składał oferty przez Internet na aukcji prowadzonej w Hotel Drout, paryskim domu aukcyjnym, przez Jean-Claude Binoche, jednego z "commissaire priseur". Aukcja będzie prowadzona z Nowego Jorku, a uczestnicy na całym świecie będą informowani o jej przebiegu przez e-mail. Niektóre przedmioty będą wystawione w Paryżu, a pełny katalog jest publikowany w Internecie. Próbując przystosować się do monopolistycznego ustawodawstwa, Nart.com poprosił francuskich "commissaires priseurs" o sporządzenie ekspertyz wyceniających dzieła wystawione na sprzedaż. Miało to na celu również rozproszenie wątpliwości kupujących co do autentyczności tych przedmiotów.
J.B.