Sektor na tle rynku
Trwający od kilku tygodni krótkoterminowy trend boczny sprowadził indeks Budownictwo do poziomu wzrostowej linii trendu, na której opiera się hossa w tym sektorze od listopada 1999 roku. Od wyniku testowaniatego wsparcia w dużej mierze zależy dalsza koniunktura w branży. Sektor budowlany jest znacznie słabszy od rynku akcji, ale silniejszy niż ta samabranża na rynkach europejskich.
KoniunkturaNajsilniejszym makrosektorem na rynku akcji pozostają Usługi. Indeks spółek usługowych zyskał na wartości 34,5% w ciągu trzech ostatnich miesięcy. Znacząco mniej, bo o ok. 27%, zwyżkowały indeksy Przemysł i Finanse. W ostatnich tygodniach można zauważyć systematyczny spadek siły relatywnej spółek przemysłowych na tle rynku.Najlepsza koniunktura panuje na rynkach akcji spółek z branży Telekomunikacja i Informatyka, Inne Usługi i Przemysł Drzewny. Indeksy wymienionych sektorów zwyżkowały o ponad 40% w ciągu trzech miesięcy, zdecydowanie wyprzedzając resztę branż giełdowych. Ceny akcji spółek teleinformatycznych podniosły się przeciętnie o 51%, spółek przemysłu drzewnego o 43%, a firm z branży Inne Usługi o 46%. Znaczące wzrosty notowań odnotowały również indeksy sektorów: Przemysł Chemiczny, Przemysł Metalowy, Przemysł Materiałów Budowlanych oraz Ubezpieczenia. Ceny akcji z tych branż zwyżkowały o ponad 30%.Najsłabsza koniunktura panuje na rynkach akcji spółek handlowych, budowlanych oraz banków. Papiery firm z tych sektorów wzrosły od 16 do 25%, czyli zdecydowanie najmniej spośród wszystkich branż giełdowych.Sektor na tle polskiego rynkuSłabo prezentują się akcje spółek budowlanych na tle rynku akcji w ostatnich miesiącach. Od października 1999 roku, czyli od początku ostatniej fali hossy spada siła relatywna branży w porównaniu z indeksem WIG. Oznacza to, że ceny akcji spółek budowlanych rosły zdecydowanie wolniej od rynku akcji wyrażonego indeksem WIG. Wykres siły relatywnej Budownictwo/WIG spadł w tym okresie do poziomu z wiosny ubiegłego roku.Sytuacja techniczna wykresu siły relatywnej sektora jest raczej negatywna. W związku z tym najbardziej prawdopodobny scenariusz to dalsze osłabienie sektora budowlanego względem reszty rynku w perspektywie średniookresowej. W krótkim terminie realne wydaje się okresowe odbicie w górę i wzrost siły relatywnej branży budowlanej.Sektor na tlerynków europejskichBardzo dobrze prezentuje się polski sektor budowlany na tle rynków europejskich. Wykres siły relatywnej indeksu Budownictwo w stosunku do indeksu Dow Jones Europe Stoxx Construction stabilnie i dynamicznie rośnie od listopada ubiegłego roku. Oznacza to, że w czasie obecnej hossy wzrosty cen akcji polskich spółek budowlanych są silniejsze niż ich konkurentów notowanych na rynkach europejskich. Obecnie nie ma sygnałów zmiany tej tendencji. Można się więc spodziewać, że w dalszym ciągu polski sektor Budownictwo będzie silniejszy niż jego europejski odpowiednik.Analiza technicznaW krótkim okresie trend notowań w sektorze Budownictwo ma kierunek horyzontalny. Ceny akcji spółek budowlanych znajdują się przeciętnie na tym samym poziomie co na pierwszej sesji giełdowej w tym roku. Najbliższy opór dla wzrostów stanowi ostatni szczyt notowań indeksu ukształtowany 18 stycznia na poziomie 2340 pkt. Wsparcie w krótkim terminie można wyznaczyć na poziomie zaznaczonej na wykresie wzrostowej linii trendu, która znajduje się teraz na poziomie 2267 pkt., tuż poniżej obecnej wartości indeksu. Od wyniku testowania tej linii trendu będzie zależeć kierunek przyszłego trendu krótkoterminowego.W perspektywie średniookresowej trend notowań ma kierunek wzrostowy. Dopóki indeks Budownictwo będzie pozostawał powyżej wzrostowej linii trendu średnioterminowego, dopóty kontynuacja tendencji wzrostowej w perspektywie średniookresowej jest bardzo prawdopodobna. Najważniejsze wsparcie w średnim terminie znajduje się na poziomie 2140 pkt., gdzie indeks ustanowił ostatni dołek wyższego rzędu na początku br. Sygnałem zapowiadającym dalsze wzrosty w ramach wzrostowej tendencji średniookresowej będzie przełamanie poziomu ostatniego szczytu na poziomie 2340 pkt.W długim okresie także dominują byki. Od października 1998 roku trend długoterminowy w tej branży także ma kierunek wzrostowy. Potwierdzeniem hossy było pokonanie szczytu notowań z sierpnia 1999 roku na przełomie 1999 i 2000 roku. Ustanowienie nowego rekordu świadczy o dużej sile byków w tej branży. Teraz szczyt z sierpnia ub.r. będzie stanowił silne wsparcie dla spadków w długim okresie. Kolejny istotny długookresowy poziom wsparcia stanowi ostatni dołek wyższego rzędu ukształtowany na poziomie 1750 pkt. Silna długookresowa strefa oporu dla wzrostów znajduje się wokół szczytu z wiosny 1998 roku, który został ukształtowany na poziomie ok. 2500 pkt. dotarcie do tego poziomu wydaje się dość prawdopodobne.Negatywne prognozy można odczytać z wykresów wskaźników technicznych. Po ostatniej stabilizacji sygnał sprzedaży wygenerował oscylator MACD, przecinając od góry wykres swojej linii sygnału. Negatywna dywergencja została ukształtowana na wykresie oscylatora RSI z 13 dni, który dodatkowo wygenerował sygnał sprzedaży, opuszczając strefę wykupienia rynku. Jednak w silnym trendzie sygnały oscylatorów mogą być przedwczesne. Dlatego lepszą strategią powinno okazać się czekanie na to, jak wykres indeksu sektora zachowa się względem widocznej na wykresie linii trendu. Jeżeli odbije się od niej w górę, to obecne negatywne sygnały oscylatorów mogą nie mieć większego znaczenia.Wykupienie rynku w perspektywie długookresowej sygnalizują wskaźniki techniczne oparte na danych tygodniowych. W strefie rynku wykupionego znalazły się już wszystkie oscylatory. Tak wysoko tygodniowy RSI był w środku ubiegłego roku tuż przed uformowaniem szczytu wyższego rzędu. Dość nisko znajduje się jeszcze tygodniowy oscylator MACD, który rośnie ponad swoją linią sygnału. Z wykresu tego oscylatora można odczytać, że sektor Budownictwo ma jeszcze spory potencjał wzrostowy w perspektywie długookresowej.Układ dziennych średnich kroczących pozostaje typowy dla hossy. Ostatni trend horyzontalny nie spowodował jeszcze przełamania średniej kroczącej z 13 dni. W ostatnich dniach indeks branży zatrzymał się właśnie na poziomie tej średniej. Wynik jej testowania w połączeniu z testem linii trendu zadecyduje o tym, jaki będzie kierunek następnej tendencji krótkoterminowej. Kolejne wsparcie dla spadków stanowi średnia z 55 dni, znajdująca się aktualnie na poziomie ok. 2100 pkt.Bardzo dobrze prezentuje się także układ tygodniowych średnich kroczących indeksu Budownictwo. Średnie z 13 i 55 tygodni zwyżkują, potwierdzając hossę w branży. Średnia z 13 tygodni stanowi silne średniookresowe wsparcie na poziomie 2100 pkt., a średnia z 55 tygodni tworzy poważną barierę popytową dla spadków w długim okresie na poziomie ok. 1950 pkt.Prognoza i strategiaDalsza koniunktura w branży będzie zależeć od trwającego obecnie testu widocznej na wykresie wzrostowej linii trendu oraz średniej ruchomej indeksu z 13 dni. Jeżeli indeks utrzyma się powyżej tych linii wsparcia, to kontynuacja trendu wzrostowego stanie się prawie pewna. W takiej sytuacji realne jest szybkie pokonanie poprzedniego szczytu i ustanowienie nowego rekordu obecnej hossy.Jeżeli natomiast wykres indeksu spadnie i pokona opisywane wyżej lokalne poziomy wsparcia, to prawdopodobne stanie się wejście w sektora w korektę techniczną całej fali wzrostowej rozpoczętej w październiku 1999 roku. W takiej sytuacji możliwy jest spadek indeksu do poziomu ok. 2000 pkt., gdzie w sierpniu ubiegłego roku sektor ukształtował szczyt poprzedniej fali hossy.W perspektywie długookresowej najbardziej prawdopodobny scenariusz to kontynuacja hossy. Po ewentualnej korekcie technicznej prawdopodobne jest osiągnięcie nowych rekordów hossy i dalsze odrabianie strat z bessy lat 1997-1998, która w tym sektorze sprowadziła indeks z poziomu 3200 do 1150 pkt. Dotychczas sektor odrobił ponad połowę strat.
Kolumny 26-27 opracowałR WĄSOWSKI