Nadzwyczajna komisja sejmowa rozpatrująca projekt ustawy o reprywatyzacji utrzymała wczoraj rządowy zapis mówiący, że zwrotowi będą podlegać m.in. nieruchomości, które gminy nabyły nieodpłatnie od Skarbu Państwa. Posłowie SLD uznali ten przepis za niekonstytucyjny.Opozycji nie podoba się, że w niektórych przypadkach - np. nieruchomości należących do osób prawnych - zwrot byłym właścicielom będzie możliwy dopiero za zgodą obecnych. - Nie uratujemy konstytucyjności tej ustawy, jeśli podobnej zasady nie zastosujemy wobec jednostek samorządu terytorialnego - powiedział Kazimierz Działocha z SLD.Rząd poniósł porażkę przy następnym głosowaniu - posłowie przyjęli poprawkę o wpisaniu do katalogu nieruchomości nie podlegających zwrotowi lasów należących do Skarbu Państwa, a zarządzanych przez przedsiębiorstwo Lasy Państwowe. Przedstawiciele rządu twierdzili, że sprawę reprywatyzacji lasów rozstrzyga przepis o bonach reprywatyzacyjnych. Były właściciel, któremu odebrano las, otrzymuje rekompensatę w postaci bonów. Lasy Państwowe muszą je wykupić. Zdaniem posłów, regulacja ta nie wyjaśnia, czy zwrotu lasu nie można dochodzić na drodze sądowej.Projekt ustawy reprywatyzacyjnej przewiduje zaspokojenie połowy roszczenia. Tam, gdzie zwrot w naturze nie będzie możliwy, właściciele lub ich spadkobiercy będą mogli otrzymać bony. Ustawie stanowczo sprzeciwia się opozycja.

M.CH.