Na otwarciu złoty był odchylony o 5,90?5,83% powyżej centralnego parytetu. Umocnienie polskiej waluty w porównaniu z piątkiem o około 0,5 pkt. proc. było związanie ze zwyżką amerykańskiego indeksu Nasdaq. Rano za dolara płacono 4,1370?4,1400 zł, a za euro 3,9550?3,9580 zł

Według dealerów, do wzmocnienia złotego przyczyniła się również prognoza wiceministra finansów Jarosława Bauca, który powiedział, że w tym miesiącu inflacja może spaść poniżej 10%.W poniedziałek Narodowy Bank Polski na zakończenie sesji międzybankowej ustalił kurs złotego do dolara na 4,1422 zł, a kurs złotego do euro na 3,9638 zł. Polska waluta była odchylona średnio o 5,73% powyżej parytetu.? Poniedziałek upłynął pod znakiem stabilizacji na rynku. Handel odbywał się w wąskim przedziale cenowym, a udział inwestorów zagranicznych był bardzo niski. Uspokojenie nastąpiło prawdopodobnie przed opublikowaniem w przyszłym tygodniu danych o inflacji w marcu ? powiedział PARKIETOWI Paweł Gajewski z Westdeutsche Landesbank. Według niego, jedynymi czynnikami, które w ostatnich dniach determinują sytuację na rynku, są komentarze przedstawicieli Ministerstwa Finansów i Rady Polityki Pieniężnej.Po południu z powodu realizacji zysków złoty stracił na wartości do poziomu 5,53% powyżej parytetu. Za dolara płacono 4,1450 zł, a za euro 3,9769 zł.

P.U., Reuters