Rynek kontraktów terminowych
W środę duże zmiany wartości odnotował główny instrument bazowy WIG20. Otwarcie +2,9%, spadek w trakcie notowań ciągłych o 2,2% nie wpłynęły na rynek kontraktów terminowych. Dzienny zakres wahań kursu wyniósł wczoraj zaledwie 34 pkt. Utrzymująca się dodatnia, 31-punktowa baza, świadczy o tym, że grający na futures oczekują spadków indeksu WIG20.
WIG20 Futures (GPW)Pierwsze transakcja na FW20M0 inwestorzy zawarli na poziomie 1972 pkt. Dzienne minimum zostało wyznaczone na wysokości 1960 pkt. Bykom udało się wywindować wykres do 1994 pkt. Na zamknięciu kontrakty miały wartość 1983 pkt. Zmniejszyła się liczba otwartych pozycji do 6777. Spadł również wolumen obrotów do 5735 szt.Wczorajszy, niewielki wprawdzie, wzrost ma w świetle analizy technicznej kapitalne znaczenie dla przyszłości rynku. Wykres kontynuacyjny pokonał średnioterminową linię trendu spadkowego, znajdującą się na wysokości około 1970 pkt. Jest to pierwszy sygnał zapowiadający zmianę panującej tendencji. Przełamanie tak ważnej bariery powinno być potwierdzone przez znaczny wzrost wolumenu. Nic takiego jednak nie nastąpiło, co sugeruje, że ruch może okazać się tylko naruszeniem oporu. W takiej sytuacji w ciągu najbliższych sesji wykres powinien ponownie przełamać linię. Jeżeli rynek zdominują byki, wzrosty mogą sięgnąć nawet 2450 pkt. Potwierdzeniem siły strony popytowej będzie przełamanie oporu na poziomie 2100 pkt. Wsparcie określa przebita linia trendu na wysokości około 1950 pkt.USD Futures (WGT)Na początku tygodnia wykres kontynuacyjny pokonał krótkoterminową linię trendu wzrostowego. Wczorajsza sesja pokazała, że na rynku w dalszym ciągu przewagę mają niedźwiedzie. Pierwsze transakcje inwestorzy zawarli po 4,465 zł. Był to równocześnie najwyższy kurs na środowej sesji. Potem kontrolę przejęła strona podażowa, czego skutkiem był spadek USJUN0 do 4,412 zł. Na zamknięciu kontrakty miały wartość 4,445 zł. Zwiększyła się liczba otwartych pozycji do 285. Wzrósł również wolumen obrotów, do 79 szt.Wzrost obrotów towarzyszący wczorajszej zniżce potwierdza przewagę strony podażowej. Przełamanie linii trendu wzrostowego jest sygnałem zapowiadającym zakończenie panującej tendencji. Trudno jednak przewidzieć, czy rynek wejdzie w fazę konsolidacji, czy w trend spadkowy. Najbliższe wsparcie znajduje się na wysokości około 4,31 zł. Przełamanie tej bariery będzie zapowiedzią dalszej zniżki. Opór znajduje się na poziomie 4,57 zł.
Piotr Żychliński