Słaby wzrost cen detalicznych przemawia za stabilizacją stóp w USA
Wiadomość, że inflacja w USA jest wciąż niewielka, uspokoiła uczestników czołowych giełd europejskich, powodując podczas sesji środowych wzrost notowań. Od zwyżki zaczął się też dzień na rynku Nasdaq, natomiast przed południem spadł Dow Jones.
Nowy JorkWe wtorek Dow Jones spadł o 109,14 pkt. (0,98%). Nasdaq podniósł się nieznacznie, o 7,13 pkt. (0,48%), a S&P 500 spadł o 0,48%. Russell 200 stracił 0,88%.Podczas sesji środowej uwagę uczestników rynków nowojorskich przyciągały najnowsze dane statystyczne dotyczące cen detalicznych w USA. Ponieważ wykazały one w lipcu wzrost tylko o 0,2%, inwestorzy uznali, że zmiana ta nie sugeruje potrzeby zaostrzenia rygorów polityki pieniężnej podczas najbliższego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej, które zapowiedziano na 22 sierpnia. Wniosek ten sprawił, że chętnie kupowano akcje firm informatycznych i internetowych, dzięki czemu indeks rynku Nasdaq zyskał 0,75%. Dużym powodzeniem cieszyły się m.in. papiery Cisco Systems, Dell Computer i Lycos, który zgodził się na przejęcie przez hiszpańskie towarzystwo Telefonica. Na Wall Street lokowano kapitały w akcje Hewlett-Packard oraz Intel, jednak optymistyczną atmosferę popsuła tam negatywna ocena perspektyw detalicznych firm handlowych, takich jak Wal-Mart Stores i Home Depot. W tej sytuacji Dow Jones stracił przed południem prawie 40 pkt. (0,36%). Natomiast Dow Jones Composite Internet Index zyskał 1,39%.LondynLondyński FT-SE 100 osiągnął wczoraj najwyższy poziom od około dwóch miesięcy, zyskując 56,5 pkt. (0,87%). Bodziec do kupowania akcji stanowiły pomyślne wieści z początku sesji na Wall Street, jak również duże zainteresowanie walorami brytyjskich towarzystw naftowych BP Amoco i Royal Dutch Shell oraz banków. Firmom naftowym sprzyjały wysokie ceny ropy, natomiast instytucjom finansowym przekonanie, że nie dojdzie do dalszych podwyżek stóp procentowych w Wielkiej Brytanii, i perspektywa konsolidacji w bankowości. Z zadowoleniem przyjęto zwłaszcza plan przejęcia Woolwich przez Barclays.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 naszego czasu o 21,92 pkt. (0,3%). Inwestorzy przyjęli z zadowoleniem informację o niewielkim wzroście cen detalicznych w USA. Natomiast ujemnie na nastroje wpłynęło anulowanie pierwotnej oferty publicznej przez koncern ThyssenKrupp. Jednocześnie wyraźnie staniały walory towarzystw telekomunikacyjnych Deutsche Telekom i MobilCom w związku z wyśrubowaniem cen licencji na usługi bezprzewodowe najnowszej generacji podczas trwającego w Niemczech przetargu. Tymczasem notowania sieci supermarketów Metro wzrosły po przejściowym spadku spowodowanym zapowiedzią wycofania tej spółki z indeksu Euro Stoxx 50.ParyżRównież w Paryżu dane o niewielkiej inflacji w USA wpłynęły dodatnio na nastroje inwestorów. CAC-40 podniósł się o 47,47 pkt. (0,72%). Wzrosły ceny akcji producenta opon Michelin w związku z kłopotami japońskiego konkurenta ? Bridgestone. Optymistyczne perspektywy internetowe sprzyjały walorom firmy Alcatel. Natomiast staniały papiery France Telecom, a zwłaszcza dostawcy oprogramowania GFI Informatique, który opublikował niekorzystne wyniki.TokioNa giełdzie tokijskiej, po początkowych wahaniach, Nikkei 225 zyskał 57,74 pkt. (0,35%), rosnąc przez czwartą sesję z rzędu. Obroty były niewielkie ze względu na nieobecność licznych inwestorów. Wtorkowy wzrost cen akcji amerykańskich firm informatycznych pobudził popyt na papiery japońskich producentów półprzewodników oraz dostawców sprzętu elektronicznego. Były wśród nich Dainippon Screen Manufacturing, Tokyo Electron, Fuji Electronics, Advantest i Toshiba. Jednak najbardziej podniosły się notowania Mitsubishi Cable w związku z planami rozwojowymi firmy. Sprzedawano natomiast walory producenta opon Bridgestone oraz internetowego biura maklerskiego Monex.HongkongNadzieje, że stopy procentowe w Hongkongu pozostaną na dotychczasowym poziomie, pobudziły zainteresowanie akcjami banku HSBC Holdings oraz innych instytucji finansowych. Jednocześnie zakupy spekulacyjne sprzyjały zwyżce notowań towarzystwa telekomunikacyjnego China Mobile. Pod wpływem tych zjawisk Hang Seng podniósł się o 270,62 pkt. (1,55%), przezwyciężając początkową słabość.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI