Złoty w czwartek umocnił się o 1,25 grosza w stosunku do środowego zamknięcia, osiągając 4,585 zł za dolara - poinformował Marek Zuber, analityk Banku Przemysłowo-Handlowego SA. Złoty wzmocnił się o 0,3 proc. w stosunku do USD i osłabił o 0,14 proc. wobec euro, osiągając pod koniec notowań odpowiednio 4,585 i 3,9045 zł. Początek dnia był fatalny. Polska waluta wystartowała z poziomu 4,625 zł za USD, aby wkrótce dotrzeć do 4,634 zł za dolara. "Takie osłabienie złotego było związane z sytuacją na dalekowschodnich giełdach. Po części za sprawą środowego raportu FED, z którego wynika, że kolejna podwyżka stóp w USA jest wciąż prawdopodobna, a po części - z uwagi na informację prasową o tym, że France Telecom może opóźnić płatności związane z TP SA" - powiedział Zuber. Dopiero po południu nastąpiło wzmocnienie złotego. "Poprawę klimatu zawdzięczamy w znacznej mierze zdementowaniu prasowych doniesień o opóźnieniu wpływów za transakcję TP SA" - dodał analityk BPH.(PAP)