Reklama

Ameryka balansuje nad klifem

Euro osłabiało się w poniedziałek względem dolara, ponieważ obawy, że politycy w USA nie porozumieją się we właściwym czasie w sprawie budżetu skłaniały inwestorów do zakupu uważanej za bezpieczną amerykańskiej waluty

Aktualizacja: 16.02.2017 03:58 Publikacja: 31.12.2012 14:11

Na dzisiejsze popołudnie zaplanowano ostatnią w tym roku sesję Kongresu USA, który ma kontynuować rozmowy w sprawie uniknięcia klifu fiskalnego, czyli pakietu podwyżek podatków i cięć wydatków, które mogą wejść w życie z Nowym Rokiem. Trwające w weekend negocjacje między demokratycznymi i republikańskimi senatorami nie przyniosły porozumienia w tej kwestii, co popsuło nastroje na rynkach i umocniło dolara.

W ocenie strategów gwałtowna wyprzedaż bardziej ryzykownych walut jest jednak mało prawdopodobna, gdyż rozmowy o budżecie trwały już od miesięcy, wpływ cięć będzie odczuwalny stopniowo, a wielu graczy nie wierzyło w ugodę przed końcem roku.

- Jeśli obudzimy się w środę, a sprawa nie będzie rozwiązana, nie sądzę, byśmy mieli do czynienia z gwałtowną awersją do ryzyka, gdyż gracze nie pozycjonują się tak, jakby oczekiwali ugody przed środą - ocenił Michael Sneyd z BNP Paribas. - Wygląda niemalże na to, iż rynki założyły, że dyskusje w sprawie klifu przedłużą się do przyszłego roku, a inwestorzy chyba zamknęli wszelkie ryzykowne pozycje przed świętami - dodał.

W okresach zawirowań inwestorzy preferują płynnego dolara, więc impas w kwestiach budżetowych może go umacniać wobec większości walut. Natomiast postępy w rozmowach budżetowych mogłyby umacniać na przykład euro i dolara australijskiego.

Euro lekko słabło w poniedziałek, jednak w skali roku zyskało około 2 procent wobec dolara i 14 procent względem jena, co stanowi największy wzrost od czasu wprowadzenia wspólnej waluty.

Reklama
Reklama

Jen pozostawał po presją z powodu oczekiwań, że Bank Japonii będzie dalej łagodził swą politykę. W skali roku dolar umocnił się względem japońskiej waluty o blisko 12 procent.

O godzinie 13.30 za euro płacono 1, 31899 dolara wobec 1,3214 dolara na zamknięciu piątkowych notowań. Za dolara płacono zaś 86,13 jena wobec 86,01 jena na koniec ubiegłej sesji.

Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama