WIG20 wzrósł o 0,49 procent, gdy indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,39 procent. Obrót w koszyku blue chipów przekroczył 1,33 miliarda złotych, gdy na całym rynku udało się ugrać niemal 1,71 miliarda złotych. Niemniej, aktywność WIG20 była dziś o około 28 procent mniejsza od aktywności w trakcie sesji piątkowej, gdy obrót w indeksie WIG spadł o około 24 procent. Zredukowanie wolumenu uzupełniło się z wielogodzinną konsolidacją, która w przypadku WIG20 zaowocowała senną oscylacją indeksu wokół poziomu 3275 pkt., co oznaczało też kosmetyczną zmianę wobec poziomu z piątkowego zamknięcia. Finalnie popytowi udało się jednak pchnąć indeks w rejon 3292 pkt. Ważną częścią układu sił na rynku pozostał stosunek inwestorów do spółek surowcowych. W przypadku KGHM udało się ugrać zwyżkę o 1,75 procent przy zwyżce cen miedzi o 2,4 procent, gdy Orlen wzrósł o 2,77 procent odpowiadając na zwyżkę cen ropy o blisko 1 procent. Na dwie spółki przypadło też przeszło 460 milionów złotych obrotu, co stanowi niemal trzecią część aktywność na całym rynku. Dobrze poradziła sobie również spółka PKO BP, która wzrosła o 1,56 procent zbierając przeszło 205 milionów złotych obrotu.  Z perspektywy końca sesji widać, iż kupujących wspierało umocnienie złotego w kontekście słabszego dolara, który tracił na fali ożywienia konfliktu między administracją Donalda Trumpa i prezesem Rezerwy Federalnej oskarżonego przez Departament Sprawiedliwości o nieprawidłowości przy remoncie siedziby Fed. Z perspektywy technicznej rozdanie można uznać za udane dla strony popytowej, ale dalekie od przesilenia w konsolidacji, której górnym ograniczeniem jest strefa oporów w rejonie 3300 pkt., a dolnym wsparcia zalegające w rejonie 3200 pkt. Układ sił na wykresie wspiera konsolidacyjny charakter rozdania i wymusza czekanie na policzenie się stron rynku na granicach kreślonej półki.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.