Reklama

Portfel zleceń Budimeksu imponuje, ale potrzeba czasu na efekty

Budowlany gigant zawalczy o wzrost przychodów w tym roku. Grupa ma gigantyczny portfel zamówień, ale kontrakty stopniowo, a nie błyskawicznie, będą się przekuwać w przychody i zyski. Mocno zdywersyfikowana firma zarzuca nowe – nomen omen – sieci.
Portfel zleceń Budimeksu imponuje, ale potrzeba czasu na efekty

Foto: materiały prasowe

W czwartek kurs Budimeksu spadał o nawet 3,9 proc., do 614,6 zł. Wyniki za I kwartał 2025 r. były zbliżone do ubiegłorocznych, ale portfel zamówień był znacznie większy.

Zaskoczenia nie ma – w odtajnionym w tym tygodniu raporcie z 29 kwietnia analitycy DM Noble Securities przewidywali płaskie wyniki, określając to jako rozczarowanie w kontekście wspomnianego rekordowego portfela. Ich zdaniem, przy niezmienionych fundamentach, wycena rynkowa akcji była za wysoka. Cenę docelową oszacowali na 515 zł przy kursie 640 zł. Tymczasem 2 maja notowania wspięły się na nowe tegoroczne maksimum, czyli 662,2 zł.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama