Ostateczne połączenie Orbisu z Accorem ma nastąpić na przełomie wiosny i lata 2002 roku. Accor nie zamierza jednak przejąć kontroli nad Orbisem - poinformowali przedstawiciele obu firm na wtorkowym spotkaniu z inwestorami. Accor nie ma zamiaru przejąć kontroli nad Orbisem, to znaczy, że nie zamierza przekroczyć progu 50 proc. głosów na WZA spółki - powiedział Christian Karaoglanian z Accora. Formalny proces połączenia Orbisu z Accorem rozpocznie się w czwartym kwartale tego roku. Fuzja nastąpi częściowo w formie gotówkowej, a częściowo przez podniesienie kapitału Orbisu na rzecz Accora. Obecnie nie jest możliwe określenie, w jakich proporcjach będzie to transakcja gotówkowa, a w jakiej - przez podniesienie kapitału. Wszystko i tak będzie w rękach walnego zgromadzenia, które o tym zadecyduje - powiedział prezes zarządu Orbisu Maciej Grelowski. Jeżeli WZA odrzuciłoby propozycję fuzji, byłoby to samobójstwo operacyjne. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której akcjonariusze na własne życzenie spowodowaliby znaczne osłabienie Orbisu - dodał. Po fuzji Orbis będzie zarządzał około 70 hotelami w Polsce i będzie największym operatorem sieci hoteli w kraju. Accor posiada 9.215.412 akcji Orbisu, stanowiących 20 proc. kapitału i głosów na WZA spółki. Inwestorem w Orbisie Accor został w lipcu zeszłego roku, gdy nabył akcje oferowane przez Ministerstwo Skarbu Państwa, płacąc po 35,5 zł za jedną akcję.Zawarta wtedy z MSP umowa zakładała, że Accor podejmie działania w celu pełnej integracji swojej działalności i Orbisu w ciągu dwóch lat, ponadto w pakiecie socjalnym umieszczono gwarancję obecnego stanu zatrudnienia do końca 2003 roku. Po pierwszym kwartale 2001 roku strata netto Orbisu wyniosła 7,1 mln zł wobec 9,8 mln zł zysku netto w pierwszym kwartale 2000 roku.

(PAP)