Według prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, jedyna drogą zmniejszania deficytu budżetowego jest dyscyplinowanie i ograniczanie wydatków. Z wielkim niepokojem przyjmuję informację, iż brakuje środków w budżecie. Nie wyobrażam sobie jego nagłej nowelizacji. Na tym etapie, kilka miesięcy przed wyborami, nie ma takiej możliwości - powiedział Kwaśniewski dziennikarzom w Poznaniu. Ci wszyscy, którzy mówili, że może być kłopot, zwracali uwagę na niedoszacowanie wydatków i przeszacowanie wpływów, a więc możliwą dziurę w budżecie, mieli rację. Jedyną drogą jest dyscyplinowanie wydatków oraz decyzje, które minister finansów i rząd powinni podejmować; ograniczenia wydatków, co jest bolesne, ale taka jest ich rola - powiedział prezydent. Niestety, mówię o tym z bólem, ale jak każdy obywatel, do kogo, jak do kogo, ale do ministra finansów chciałbym mieć pełne zaufanie - dodał Kwaśniewski. Deficyt budżetu państwa po maju 2001 roku wzrósł do 20 mld 390,1 mln zł - poinformowało Ministerstwo Finansów. W ustawie budżetowej na 2001 rok deficyt zaplanowano na 20,5 mld zł.

(PAP)