Jen wzrósł we wtorek o około 0,25% do dolara i euro, po tym jak premier Japonii Junichiro Koizumi powiedział, że nie ma zamiaru celowo obniżać kursu japońskiej waluty. Analitycy zwracają uwagę, że wypowiedź Koizumiego pojawiła się wkrótce po spotkaniu z prezydentem J. Bushem i powinna ostatecznie rozwiać nadzieje niektórych inwestorów na japońsko-amerykańskie porozumienie, mające na celu dalsze osłabienie jena. ? Po raz pierwszy dostaliśmy tak zdecydowaną wypowiedź J. Koizumiego i niektórzy gracze zaczęli się już obawiać możliwej interwencji Banku Japonii w obronie jena ? powiedział Jeremy Hawkins, analityk Banc of America.Według dealerów, obroty są niewielkie, bo w środę w USA przypada Dzień Niepodległości, a dodatkowo gracze nie chcą wykonywać gwałtowniejszych ruchów przed czwartkowym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego (EBC).Według analityków, na rynku rośnie oczekiwanie, że EBC obniży w czwartek stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego. Z wtorkowych danych wynika, że w czerwcu po raz kolejny pogorszyły się nastroje konsumentów we Francji, jednej z najsilniejszych gospodarek strefy euro.? Francuska gospodarka jest jedną z najsilniejszych w Europie, a nawet tu sprawy nie wyglądają dobrze ? powiedział dealer jednego z amerykańskich banków.W poniedziałek opublikowano w USA indeks NAPM, obrazujący poziom aktywności w amerykańskim sektorze wytwórczym. W czerwcu sytuacja nieco się ustabilizowała, ale przedstawiciel organizacji menedżerów NAPM Norbert Ore powiedział, że mocny dolar komplikuje życie eksporterom w USA. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by amerykańska administracja doprowadziła do spadku kursu dolara.Dolar spadł wczoraj do poziomu 125 jenów. Za euro płacono 104,81 jena, wobec 105,15 w Nowym Jorku. Kurs euro do dolara nie zmieniał się znacząco i wspólna waluta kosztowała 85,65 centa. nReuters (Londyn)