W oczekiwaniu na otwarcie rynków w USA WIG20 utknął w trendzie bocznym. Wczorajsze

zamknięcie na poziomie 1113 pkt. wypada niemal dokładnie w połowie konsolidacji będącej tylko korektą wcześniejszych spadków.

Od marca zeszłego roku indeks WIG20 znajduje się w bessie i otwarcie giełd za Atlantykiem, jakiekolwiek by było, tego faktu nie zmieni. W ostatnim czasie nasz rynek bardzo dzielnie radzi sobie z ogólnoświatowymi spadkami. Od połowy sierpnia, kiedy na światowych rynkach dominował niedźwiedź, WIG20 rósł. Wtorkowe zamachy terrorystyczne w USA spowodowały, że w środę niedźwiedzie przypuściły atak na dołek na 1062 pkt. Atak, który zakończył się niepowodzeniem, bo indeks po spadku w czasie sesji do 1067 pkt. zamknął się na 1108 pkt.

TJ

Więcej w dzisiejszym wydaniu PARKIETU