Marek Belka, kandydat na ministra finansów SLD-UP, określił maksymalny poziom przyszłorocznego deficytu budżetowego na 40 mld zł, dodał jednak, że będzie dążył do zmniejszenia tej kwoty. Podkreślił, że głównym wyznacznikiem dla niego nie będzie deficyt nominalny, ale ta jego część, która będzie musiała być finansowana emisją papierów dłużnych. Wymienił przy tym kwotę 30 mld zł. Biorąc pod uwagę planowane zwiększenie tegorocznego deficytu budżetowego oraz fakt, że jego część przeznaczona zostanie na transfer środków do OFE, deficyt ekonomiczny w 2002 roku może być znacznie niższy niż w tym ? dodał Belka.
M.S.
PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]