Ubezpieczenie mieszkania

Kupno polisy mieszkaniowej wcale nie oznacza, że możemy spać spokojnie, zwłaszcza jeśli mamy komputer nowej generacji, sprzęt audio albo drogocenną biżuterię. Odpowiedzialność ubezpieczyciela w przypadku kradzieży tych przedmiotów jest tylko częściowa. Z kolei szkody wyrządzone z naszego powodu sąsiadom mogą być zrekompensowane przez towarzystwo w dużo wyższej kwocie, niż wynosi suma ubezpieczenia naszego mieszkania.

Aby ubezpieczyć mieszkanie, wcale nie trzeba być jego właścicielem. Może to np. zrobić wynajmujący. Nie ma też obowiązku, aby właściciel polisy był w tym lokalu zameldowany. Wystarczy, że w nim zamieszkuje i posiada swoje mienie.Ubezpieczenie może obejmować różne kategorie ryzyka: kradzież z włamaniem, rabunek oraz zdarzenia losowe w postaci pożaru, wydostawania się wody z urządzeń kanalizacyjnych, powodzi, zalania, huraganu, uderzenia piorunu, eksplozji, gradu, upadku pojazdu powietrznego, lawiny czy obsunięcia się ziemi. Ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody spowodowane umyślnie przez ubezpieczającego lub osobę, za którą ubezpieczający ponosi odpowiedzialność lub która pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym.Od aktów terroru ? za dopłatąZ odpowiedzialności ubezpieczyciela zazwyczaj wyłączone są też szkody powstałe wskutek systematycznego zawilgocenia mieszkania z powodu nieszczelności urządzeń kanalizacyjnych, zalania mieszkania np. przez dach czy nieszczelne okna, pod warunkiem, że obowiązek konserwacji tych elementów należał do ubezpieczającego. Podobnie jest w przypadku szkód górniczych oraz szkód powstałych wskutek aktów terroryzmu, działań wojennych, trzęsienia ziemi, wybuchów jądrowych, wewnętrznych zamieszek i rozruchów. ? Jeśli jednak w efekcie takich działań dojdzie do eksplozji czy pożaru, to odszkodowanie zostanie wypłacone ? mówi Konrad Rojewski z PZU, w którym ubezpieczonych jest obecnie ok. 1,7 mln mieszkań (dla porównania, zakład sprzedał 10 mln spośród wszystkich obecnie obowiązujących polis OC). ? Ubezpieczyciel nie będzie wówczas dochodził, kto je wywołał ? dodaje. W PZU ubezpieczenie mieszkania od aktów terroru możliwe jest za dopłatą. Zakład ubezpieczeń nie będzie też odpowiadał za szkody powstałe wskutek działania prądu elektrycznego (chyba, że wywołało to pożar) oraz za uszkodzenie przedmiotów ze srebra, złota i platyny, dzieł sztuki, środków płatniczych, itd. jeżeli lokal był niezamieszkany dłużej niż trzy miesiące.Mieszkanie i piwnicaOchroną ubezpieczeniową są objęte elementy mieszkania oraz zgromadzone w nim przedmioty i urządzenia, np. meble, sprzęt audio, odzież, książki, sprzęt sportowy. Dotyczy to również przedmiotów znajdujących się w pomieszczeniach gospodarczych (np. piwnica, pralnia, suszarnia, garaż). Ochrona nie obejmuje natomiast dokumentów i rękopisów, metali szlachetnych w sztabach oraz innych przedmiotów w ilości wskazującej, że stanowią przedmiot handlu lub służą działalności usługowo-produkcyjnej. Towarzystwa ubezpieczeń wyznaczają zazwyczaj górną granicę odpowiedzialności za przedmioty znajdujące się poza mieszkaniem. Np. w PZU wynosi ona 5%. Limitowana jest też zazwyczaj odpowiedzialność za sprzęt audiowizualny, fotograficzny, komputery (w PZU do wysokości 70% sumy ubezpieczenia), za wyroby ze złota, srebra, platyny, srebrne i złote monety, biżuterię, dzieła sztuki, znaczki filatelistyczne (40% sumy ubezpieczenia), pieniądze i inne środki płatnicze (5%), papiery wartościowe (20%).Ubezpieczenie OCPolisa mieszkaniowa obejmuje zazwyczaj ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej mieszkańców z tytułu ewentualnych szkód wyrządzonych osobom trzecim. Mogą to być np. uszkodzenia spowodowane uprawianiem sportu, zalanie mieszkania sąsiadów, szkody wyrządzone przez zwierzęta domowe. Naprawienie takich szkód może być niezwykle kosztowane, zwłaszcza jeśli wyposażenie mieszkania sąsiada znacznie przekracza wartość naszego majątku. Górna granica odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia OC określana jest zazwyczaj jako wielokrotność sumy ubezpieczenia mieszkania. W przypadku sum ubezpieczenia przekraczających pewien pułap (np. w PZU 10 tys. zł), ubezpieczający otrzymuje dodatkowo polisę Home Assistance. Może ona również stanowić część pakietowych ubezpieczeń mieszkań lub domów. Tak jest np. w Allinaz Polska, gdzie usługi Home Assistance gwarantowane są bezskładkowo w ramach polisy Cztery Kąty w zakresie rozszerzonym lub pełnym. Polegają one na udzieleniu pomocy klientowi w następstwie wybuchu pożaru, zalania, nieszczęśliwego wypadku, czy kradzieży. Towarzystwo przyjmuje na siebie zobowiązanie do zorganizowania niezbędnej pomocy medycznej oraz pokrywa koszty (w określonym limicie, np. w Allianz do 500 zł) wizyty lekarskiej czy transportu medycznego. Zapewnia też opiekę rodzinie ubezpieczonego, a nawet zwierzętom domowym. W przypadku, gdy lokal, wskutek wypadku, nie nadaje się do zamieszkania, towarzystwo zapewnia mieszkanie zastępcze.Niższa składkaWysokość składki przy pełnym zakresie ubezpieczenia waha się w zależności od towarzystwa i wynosi ok. 1% sumy ubezpieczeniowej. Wypłata odszkodowania powoduje zazwyczaj obniżenie sumy ubezpieczeniowej, a zatem pociąga za sobą konieczność doubezpieczenia. Wszystkie towarzystwa przewidują ponadto zniżki dla swoich klientów: za kontynuację ubezpieczenia (umowy zawierane są na rok), za bezszkodowość oraz w związku z zastosowanymi zabezpieczeniami (np. kraty w oknach, atestowane zamki czy drzwi antywłamaniowe). ? Atestowane drzwi antywłamaniowe mogą dać nawet 20-proc. zniżkę ? mówi Konrad Rojewski. Może się też okazać, że to, co w jednym towarzystwie upoważnia nas do zniżki w innych stanowi warunek zawarcia umowy (np. kraty w mieszkaniu na parterze). ? Poza tym każdy przypadek jest analizowany oddzielnie. Jeśli ubezpieczyciel uzna, że ryzyko związane z ubezpieczeniem danego lokalu jest wyższe od przeciętnego może uwarunkować zawarcie umowy założeniem przez właściciela mieszkania krat czy drzwi antywłamaniowych ? twierdzi K. Rojewski. Towarzystwo może ponadto określić poziom tzw. udziału własnego, np. 300 zł. Oznacza to, że szkodę poniżej tej kwoty ubezpieczający musi pokrywać z własnej kieszeni, choćby zdarzała się codziennie.Wypłata po 30 dniachOdszkodowanie wypłacane jest zazwyczaj w ciągu 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o szkodzie (ubezpieczający ma na to 14 dni). Późniejsze złożenie dokumentów odsuwa wypłatę o dalsze 14 dni. Jeśli w związku z powstałą szkodą toczy się postępowanie karne, którego wynik może wpłynąć na ustalenie wysokości odszkodowania, towarzystwo wypłaca najpierw bezsporną jego część, a pozostała sumę dopiero po uzyskaniu wyników dochodzenia, albo uprawomocnieniu się wyroku sądowego.

K.S.