WARSZAWA (Reuters) - Na giełdzie po raz drugi z rzędu ceny akcji gwałtownie wzrosły z powodu poprawy sytuacji politycznej i popytu ze strony dużych inwestorów, którzy postanowili w końcu wykorzystać przeceny, sądzą analitycy. Część podejrzewa o gremialne zakupy OFE.
Indeks WIG20 wzrósł w środę o 5,6 procent do 1.106,4 punktu, a TechWIG o 8,6 procent do 589,4 punktu. Obroty wyniosły blisko 350 milionów złotych, co według analityków potwierdza tezę, że na rynku sporą rolę odgrywają inwestorzy instytucjonalni.
Wszyscy mocno znudzili się sytuacją, która od dłuższego czasu panowała na giełdzie. Nie ukrywam, że moje biuro ostatnio zaczęło rekomendować do kupna szczególnie duże spółki - powiedział analityk z banku w Londynie.
W tym roku WIG20 stracił około 45 procent, ale obecnie utrzymuje się na poziomie o około 13 procent powyżej trzyletniego minimum, do którego spadł we wrześniu.
Wysokie obroty dają wrażenie, że wzrosty mogą w najbliższych dniach się utrzymywać. Wydaje mi się, że chęć szybkiej realizacji zysków tak prędko nie nastąpi. Należy jednak patrzeć na sytuację na rynkach zagranicznych - dodał.