Znaczna korekta przewidywanych wyników Daiwa Bank
Czołowy japoński bank ? Daiwa, zapowiedział, że w pierwszej połowie roku fiskalnego 2001, kończącego się 30 września, zanotuje stratę w wysokości 140 mld jenów (1,15 mld USD), choć wcześniej spodziewał się zysku netto w wysokości 500 mln USD.Daiwa, bank z Osaki, który do końca 2002 r. planuje połączenie z inną czołową japońską instytucją finansową ? Asahi Bank oraz dwoma mniejszymi bankami regionalnymi, podążył w ślad za innymi miejscowymi rywalami. Korektę w dół prognozy wyników opublikowały już m.in. ? Mizuho Holdings, Mitsubishi Tokyo Financial Group, UFJ Holdings, Sumitomo oraz właśnie Asahi Bank. Powody we wszystkich przypadkach są podobne ? bessa na rynkach akcji, przy jednoczesnym wprowadzeniu nowych przepisów, które nakazują japońskim bankom przy okazji publikacji rezultatów ujawniać wartość ich udziałów w innych spółkach.Daiwa spodziewa się, że w I półroczu spadek wartości udziałów w spółkach, zarówno tych sprzedanych w tym okresie, jak i znajdujących się wciąż w posiadaniu banku, przyczyni się do straty w wysokości 310 mld jenów. Ponadto firma będzie też musiała dokonać odpisów w wysokości 73 mld jenów na pokrycie strat związanych z tzw. złymi długami. Oficjalne wyniki za pierwszą połowę roku fiskalnego 2001 r. zostaną opublikowane 26 listopada.Najniższy od 18 lat poziom indeksu giełdy tokijskiej oraz fakt, że gospodarka japońska już po raz czwarty w ciągu dekady znajduje się w fazie recesji, nie rokuje raczej ? zdaniem analityków ? dobrze miejscowym bankom. ? Nie sądzę, żebyśmy w najbliższym czasie zdecydowali się na inwestowanie w walory banków. Są teraz znacznie bardziej atrakcyjne papiery ? powiedział Bloombergowi Hideo Kito, prezes funduszu Tokyo Kito Asset Management, dodając, że nawet w perspektywie średnioterminowej instytucje te nie mają co liczyć na zyski.
Ł.K., Bloomberg