Wejście nowego inwestora do Daewoo FSO jest możliwe w ciągu pół roku - poinformował we wtorek dziennikarzy Michał Relewicz, członek zarządu Daewoo FSO SA. Realnie myślę, że jest to pół roku. To minimalny okres na rozmowy - powiedział dziennikarzom Relewicz w czasie obchodów 50-lecia spółki. Dodał, że zarząd żerańskiej spółki ma ograniczone pole działania, gdyż decyzje o nowym inwestorze należą do właściciela, czyli Daweoo Motor w Korei. Staramy się jednak doprowadzić do tego, aby ten partner pojawił się - powiedział. Według Relewicza szanse, że będzie to koreański koncern Hyundai, wynoszą 30 proc. Przedstawiciele resortu gospodarki na początku października poinformowali, że jako potencjalny inwestor w żerańskiej spółce brany jest pod uwagę Hyundai. Według Relewicza przedstawiciele polskiej spółki nie rozmawiają bezpośrednio z inwestorami, lecz za pośrednictwem firm, które chcą w tych poszukiwaniach pomóc. Nie wymienił jednak ich nazw. W październiku 2001 roku Daewoo FSO podpisało z sześcioma bankami porozumienie dotyczące spłaty 591 mln zł długu spółki. Obowiązuje ono do połowy grudnia 2001 roku. Oprócz zadłużenia wobec tych banków, Daewoo-FSO jest winne 653 mln zł koreańskiemu EximBankowi i 3,053 mld zł swojemu głównemu inwestorowi, Daewoo Motor. W ciągu 50 lat swojej działalności żerańska spółka wyprodukowała ponad 3,5 mln samochodów.

(PAP)