Na finansowy rynku kontrakty na energię elektryczną rozliczane będą pieniężnie, a nie jak na fizycznym - przez dostawę energii elektrycznej. W odróżnieniu od kontraktów fizycznych nowe instrumenty nie będą związane z dostawą energii. Brandt ma nadzieję, że finansowy rynek terminowy, oprócz podmiotów z sektora elektroenergetyki, zainteresuje też instytucje finansowe - banki, fundusze inwestycyjne, spółki ubezpieczeniowe, czy biura maklerskie. Obecnie giełda przeprowadza szkolenia uczestników tego rynku. "Szkolenia dotyczą głównie firm elektroenergetycznych: elektrownii, zakładów energetycznych i spółek dystrybucyjnych, bowiem instytucje finansowe są lepiej przygotowane do takiego obrotu" - powiedział Brandt. Według wcześniejszych informacji Giełda Energii jest zainteresowana współpracą z innymi europejskimi giełdami, które mają rynki finansowe - na przykład ze skandynawskim Nordpoolem. Wiceprezes giełdy Ireneusz Łazor w czerwcu 2001 r. powiedział PAP, że GE chciałaby, aby uczestnicy tych giełd mogli dokonywać transakcji na warszawskiej giełdzie. Kontrakt terminowy to umowa między dwoma stronami, z której wynika wzajemne zobowiązanie do dostarczenia (lub przyjęcia) energii elektrycznej w ustalonym terminie w przyszłości, po cenie określonej w chwili zawarcia umowy. Obecnie w obrocie są kontrakty miesięczne, tzn. z miesięcznym terminem dostawy energii. Dzięki nowym kontraktom uczestnicy rynku będą mogli zabezpieczyć się przed ryzykiem wahań cen energii w przyszłości. Rynek terminowy jest kolejnym, po rynku dnia następnego, na którym uczestnicy GE mogą składać zlecenia zakupu lub sprzedaży energii elektrycznej.
(PAP)