Jean-François Theodore konsekwentnie realizuje zapowiadaną strategię Euronext. W powszechnej opinii dotychczas jego najbardziej spektakularnym sukcesem, jako szefa tego sojuszu, było doprowadzenie w końcu ub.r. do przejęcia londyńskiej giełdy derywatów Liffe i pozostawienie w pokonanym polu takiego potentata, jak London Stock Exchange.

W tym roku można spodziewać się kolejnych ekspansywnych posunięć Euronext. Jean-François Theodore nie ma już zbyt wiele czasu, ponieważ na stanowisku prezesa giełdowego sojuszu prawdopodobnie pozostanie jeszcze tylko do przyszłego roku. Na mocy porozumienia z giełdami amsterdamską i brukselską tworzącego Euronext ma on zrezygnować z funkcji w 2003 r., a jego następcą ma zostać obecny szef giełdy amsterdamskiej George Moeller.

Jean-François Theodore urodził się w 1946 r. Studiował w prestiżowej francuskiej szkole administracji państwowej - Ecole Nationale d`Administration, uznawanej za "kuźnię" przyszłych kadr kierowniczych. Dyplom tej uczelni uzyskał w 1974 r., by później ukończyć też studia prawnicze na Sorbonie.

Po studiach pracował przez 16 lat na różnych stanowiskach w ministerstwie skarbu. W 1990 r. przyjął posadę dyrektora generalnego Société des Bourses (SBF), operatora giełdy paryskiej. Przez 10 lat zdołał zreorganizować giełdę, wprowadzić nowy system obrotu i doprowadzić do stworzenia Euronext.

Szef Euronext we francuskich kręgach finansowych nazywany jest często "Napoleonem francuskiej giełdy". Słynie z niesłychanej pracowitości. Wolny czas lubi spędzać, słuchając oper Pucciniego. Jego ulubionym daniem jest tatar.