Od dziś banki mają obowiązek naliczać podatek od zysków z oszczędności. Tymczasem, według Mariusza Zygierewicza, doradcy prezesa Związku Banków Polskich, banki nie są w stanie weryfikować na bieżąco kwoty środków zgromadzonych na rachunkach bieżących. - Dotyczy to przede wszystkim klientów posługujących się kartami kredytowymi. Transakcje za pośrednictwem kart rozliczane są bowiem z pewnym opóźnieniem - twierdzi M. Zygierewicz. Jego zdaniem, może to powodować błędy w naliczaniu podatku od zysków z oszczędności.

- Dlatego zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów z zapytaniem, czy w takim przypadku banki mogłyby same dokonywać korekty zapłaconego podatku - powiedział PARKIETOWI M. Zygierewicz. Z obowiązujących przepisów wynika bowiem, że powinien to robić sam podatnik. Tymczasem zdaniem ZBP, dokonywanie takich korekt samodzielnie przez klientów jest niewykonalne, gdyż nie są oni w stanie śledzić na bieżąco środków znajdujących się na rachunku.

Wczoraj po południu Związek nie miał jeszcze odpowiedzi z ministerstwa. M. Zygierewicz uspokajał jednak, że jest jeszcze na to trochę czasu, gdyż banki faktycznie rozpoczną naliczanie podatku dopiero pod koniec marca (jest on naliczany i odprowadzany raz w miesiącu).