"W ciągu dnia złoty umacniał się nieznacznie, była presja na umocnienie" - powiedział PAP Jakub Wiraszko, dealer BRE Banku. Zdaniem Marka Zubera, analityka BPH PBK do chwilowego osłabienia złotego w ciągu dnia przyczyniła się wypowiedź członka RPP Bogusława Grabowskiego. "Po tej wypowiedzi złoty zaczął tracić, część inwestorów doszła do wniosku, że szanse na obniżkę stóp spadły jeszcze bardziej. Zmiany nie były jednak duże. Coraz mniej inwestorów wierzy, że RPP zdecyduje się w marcu na cięcie stóp procentowych" - powiedział Zuber. Bogusław Grabowski z RPP powiedział we wtorek PAP, że PKB w 2002 roku wzrośnie co najmniej o 1,5 proc. Zdaniem Grabowskiego, w II połowie roku nastąpi ożywienie popytu wewnętrznego, które będzie w dużym stopniu efektem ostatnich obniżek stóp procentowych. Rząd założył w budżecie wzrost PKB w tym roku na 1 proc. Andrzej Bratkowski, wiceprezes NBP, powiedział w ubiegłym tygodniu, że w I kwartale tego roku prawdopodobne jest nieznaczne przyspieszenie wzrostu PKB do 0,5-1 proc., a w całym roku wzrost ten wyniesie około 1,5 proc. Według wstępnych danych GUS w 2001 roku PKB wzrósł o 1,1 proc. Według analityków dane o produkcji przemysłowej w lutym nie miały znaczącego wpływu na polską walutę. "Spodziewaliśmy się, że dobry poziom produkcji przemysłowej zmniejszy oczekiwania na cięcia stóp i tym samym osłabi złotego. Jednak złoty był mocny" - dodał Wiraszko. Niektórzy analitycy twierdzą, że Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na spotkaniu, które odbędzie się 26-27 marca, na drugie w tym roku cięcie stóp procentowych, średnio o 100 pkt. bazowych. Inni z analityków oczekują, że do obniżki stóp dojdzie w II kwartale, kiedy nastąpi ewentualny spadek inflacji poniżej 3 proc. W ubiegłym roku RPP dokonała redukcji stóp procentowych łącznie o 750 pkt. bazowych. Produkcja przemysłowa w lutym spadła o 2,1 proc. w stosunku do stycznia tego roku, a rok do roku wzrosła o 0,4 proc. po spadku o 1,4 proc. w styczniu. "Wzrost o 0,4 proc. w skali roku oznacza, że po kilku miesiącach realnego spadku produkcji mamy wreszcie wzrost. Wszystko wskazuje na to, że zakończył się okres silnego spowolnienia. W każdym razie prawdopodobieństwo tego, że w pierwszym kwartale zobaczymy spadek PKB jest teraz znacznie mniejsze" - napisali analitycy BPH PBK w dziennym komentarzu. Analitycy największych banków, pytani przez PAP, prognozują wzrost PKB w całym roku na 1,5 proc. Zdaniem analityków BRE Banku nadchodzące dni powinny podtrzymać notowania złotego powyżej 10 proc. odchylenia od parytetu. "Jeśli dolar ponownie osłabnie, a kurs euro zdecydowanie przekroczy 88 centów, to jest duże prawdopodobieństwo, że na krajowym rynku cena amerykańskiej waluty spadnie poniżej 4,10 zł" - podali analitycy BRE Banku.(PAP)