Decyzję o emisji ma podjąć WZA Strzelca, przewidziane na 27 kwietnia. Według niego koszalińska spółka wymaga poważnej restrukturyzacji majątkowo-finansowej. Chodzi przede wszystkim o wymagalny kredyt w wysokości 70 mln zł udzielony przez bank Pekao SA. Całkowite zobowiązania Broka wynoszą około 105 mln zł. "Wyznacznikiem naszych dalszych działań w Broku będzie efekt rozmów z Pekao SA na temat restrukturyzacji zadłużenia tego browaru. Porozumienie w tej sprawie może doprowadzić do połączenia Strzelca i Broka" - poinformował Brodowski. Dodał, że sprawa połączenia obu spółek znajduje się obecnie w fazie analiz, odpowiednie decyzje mogą zostać podjęte w ciągu dwóch miesięcy. "W wyniku połączenia browarów może powstać poważny gracz, posiadający około 3,5 proc. rynku piwa w Polsce" - zaznaczył prezes. Według prognoz Brok w tym roku ma sprzedać 500 tys. hl piwa, a Strzelec 300 tys. hl. Prezes Brodowski pytany o plany Strzelca związane z posiadanym pakietem 49 proc. akcji browaru Perła odpowiedział, że spółka na razie zamierza zatrzymać te walory. Pakiet ten wyceniany jest na 50-60 mln zł. "Na razie cierpliwie trzymamy te akcje. To bardzo dobry browar, z dobrymi wynikami i dobrą współpracą z zarządem" - poinformował prezes. Strzelec SA odnotował w zeszłym roku 56,6 mln zł przychodów ze sprzedaży i 53 tys. zł zysku netto. Głównymi akcjonariuszami spółki jest małżeństwo Brodowskich, posiadające wspólnie 26,5 proc. akcji, dających 50,3 proc. głosów na WZA. W zeszłym roku spółka odnotowała 30,8-proc. dynamikę wzrostu przychodów w porównaniu z rokiem 2000. Po dwóch miesiącach tego roku dynamika wzrostu przychodów ze sprzedaży wynosi 52,7 proc. Brok SA w 85 proc. należy do Toma Greska. W zeszłym roku spółka miała 180 mln zł przychodów ze sprzedaży i 110 mln zł straty. (PAP)