"Piątkowy rynek złotego był bardzo spokojny i nie widzieliśmy już takich ruchów jak w ciągu poprzednich dwóch dni kiedy atakowany był poziom 4,09 zł do dolara" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK SA. "Inwestorzy wykazywali dzisiaj małą aktywność, obroty były bardzo niskie. Kurs złotego wahał się w wąskim przedziale; np. wobec dolara było to 4,09-4,10" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. "Również dane o cenach żywności w drugiej połowie marca nie miały w ogóle wpływu na rynek" - dodała Zajdel-Kurowska. GUS podał w piątek, że ceny żywności w II połowie marca wzrosły o 0,1 proc. w porównaniu z I połową marca, a w porównaniu z II połową lutego wzrosły o 0,4 proc. Po publikacji tych danych Ministerstwo Finansów podtrzymało prognozę spadku inflacji w marcu do 3,3-3,4 proc. z 3,5 proc. w lutym. "Dane dotyczące cen żywności nie wprowadziły większych zmian na rynku walutowym. Co prawda w pierwszej chwili doszło do niewielkiego umocnienia, ale szybko wróciliśmy do poprzedniego stanu" - dodał Zuber. W opinii Zajdel-Kurowskiej, złoty powinien pozostać stabilny w przyszłym tygodniu, gdyż nie będzie żadnych nowych danych makroekonomicznych. "Dlatego w przyszłym tygodniu najważniejsze będą doniesienia o konflikcie izraelsko-palestyńskim i jego wpływie na sytuację na rynku ropy naftowej. To będzie miało bowiem konsekwencje nie tylko na inflację, ale też na wzrost gospodarczy" - powiedziała ekonomistka BH. "Przez to mogą się zmienić nastroje na rynku. Jednak w przyszłym tygodniu nie powinniśmy spodziewać się żadnych większych zmian na naszym rynku walutowym" - dodała Zajdel-Kurowska. (PAP)