"Rząd zaprzepaścił szansę przeforsowania ważnych reform tuż po wyborach" - dodał Grabowski, nominowany do składu RPP z ramienia AWS.
"Trudy wprowadzenia takich reform mogłyby zostać łatwo zrzucone na karb poprzedniego rządu lub banku centralnego. Jeżeli obcina się rękę kawałek po kawałku, ludzie zdadzą sobie w końcu sprawę, że to boli" - dodał.
W ostatnich wyborach Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) zdobył więcej miejsc w parlamencie niż jakakolwiek partia od 1989 roku, jednak nie może rządzić samodzielnie.
Poparcie dla tej partii konsekwentnie jednak spada w obliczu niezadowolenia społecznego wywołanego rosnącym bezrobociem i najwolniejszym tempem wzrostu gospodarczego w przeciągu ostatniej dekady. Obecnie w Polsce są ponad trzy miliony bezrobotnych.
Niedawno premier Leszek Miller powiedział, że trudności gospodarcze mogą doprowadzić do niepokojów społecznych. Dodał, że jego rząd stara się ożywić tempo wzrostu gospodarczego, by przygotować Polskę do wejścia do Unii Europejskiej.