Andrzej Kuryłowicz, przewodniczący zakładowej Solidarności, przekazał Andrzejowi Zdebskiemu, wiceministrowi pracy, list z prośbą o interwencję w obronie fabryki w Ożarowie. - Minister Zdebski obiecał skontaktować się w naszej sprawie z ministrem skarbu Wiesławem Kaczmarkiem i premierem Leszkiem Millerem. Zapewnił nas, że sprawdzi również, dlaczego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który pierwotnie nie zgodził się na przejęcie Elektrimu Kable przez Tele-Fonikę, po kilku miesiącach zmienił decyzję. W wyniku tej transakcji cała produkcja kabli telekomunikacyjnych w Polsce kontrolowana jest przez jedną osobę - pana Cupiała - powiedział PARKIETOWI przewodniczący A. Kuryłowicz. Przypomnijmy, że giełdowa Tele-Fonika Kable od lutego jest kontrolowana prawie w 98% przez Tele-Fonikę KFK, której jedynym właścicielem jest biznesmen Bogusław Cupiał. Pakiet ponad 70% walorów kupił od Elektrimu. Tele-Fonika KFK, tak jak i należący do jej spółki-córki zakład w Ożarowie, specjalizują się w produkcji kabli telekomunikacyjnych.
Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy Tele-Foniki Kable, poinformował, że podejmowane przez firmę działania zmierzające do restrukturyzacji jednostek organizacyjnych spółki są zgodne z prawem. - Zorganizowaną wczoraj pikietę uznajemy za nieuzasadnioną. Działania podejmowane przez zakładowe organizacje związkowe nie powstrzymają likwidacji fabryki w Ożarowie, która jest podyktowana czynnikami ekonomicznymi - powiedział J. Jurczyński. Dodał, że zakład ten ma najwyższe koszty stałe, a średnie wynagrodzenie jest o 18% wyższe od zarobków w pozostałych fabrykach należących do spółki, tj. w Bydgoszczy i Szczecinie. Przewodniczący A. Kuryłowicz nie zgadza się z tymi zarzutami i uważa, że firma jest w dobrej kondycji. - Tele-Fonika Kable wypracowała 2001 r. prawie 29 mln zł zysku netto. Spółka ma płynność finansową, a w zakładzie w Ożarowie trwa produkcja wyrobów, które znajdują odbiorców. Dla jego likwidacji nie znajdujemy uzasadnienia - powiedział.
Tele-Fonika Kable docelowo chce zatrudniać około 1900 osób. Zarząd spółki zamierza zaproponować 200 zwolnionym z Ożarowa pracę w pozostałych zakładach. Jak się dowiedzieliśmy, 18 kwietnia kierownictwo firmy będzie rozmawiać ze związkowcami na temat ustalenia warunków odpraw.