Reklama

Dobre perspektywy w związku z akcesem do UE

- Mamy do czynienia z ożywieniem na rynku niepublicznym - twierdzą przedstawiciele funduszy venture capital i private equity, działających w Polsce. Pojawia się coraz więcej firm zainteresowanych tą formą pozyskiwania kapitału, a także funduszy, które chcą finansować nowe projekty.

Publikacja: 17.04.2002 08:26

- Kraje Europy Środkowowschodniej, w tym Polska, będą zyskiwały na znaczeniu w obliczu zbliżającego się rozszerzenia Unii Europejskiej - stwierdził Robert Manz z Enterprise Investors na wczorajszym spotkaniu zarządzających private capital i venture capital. - Firmy z Europy Zachodniej będą zainteresowane zwiększaniem swojej obecności w naszym regionie. Sporo decyzji w tej sprawie zostało przez ostatnie lata odłożonych, jednak już teraz można zaobserwować próby wchodzenia na nasz rynek - powiedział partner EI (największego w Polsce prywatnego funduszu).

Podobnego zdania jest Erik Hallgren z Innovy Capital, drugiego - pod względem wielkości zainwestowanych w Polsce środków - funduszu private capital. - Inwestorzy zagraniczni czekają na obniżenie ryzyka inwestycyjnego Polski. Spadnie ono po przystąpieniu do UE - podkreślił E. Hallgren.

Zdaniem R. Manza, fundusze inwestujące w naszym regionie mają stosunkowo silne podstawy, gdyż zostały w znacznie mniejszym stopniu niż zachodni konkurenci obciążeni inwestycjami w nowe technologie, które jeszcze długo mogą nie przynieść wymiernych korzyści. - Coraz więcej prywatnych funduszy będzie zainteresowanych wychodzeniem z inwestycji poprzez GPW. Znaczącymi inwestorami na rynku publicznym są bowiem fundusze emerytalne, które generują wysoki popyt inwestycyjny - podkreślił R. Manz.

Zdaniem Moniki Efinowicz z Apax Partners (fundusz działający głównie w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech), wyjście z inwestycji poprzez rynek publiczny może być bardzo interesujące, jednak często opłaca się swoje udziały odsprzedać innemu private equity. - W Polsce nie wykorzystuje się jeszcze na szeroką skalę inwestycji między funduszami, jednak będzie to nabierało coraz większego znaczenia - uważa M. Elfinowicz.

Polski rynek funduszy venture capital i private equity właściwie nie jest obecnie monitorowany. Ma się to jednak zmienić, a zbieraniem danych na temat inwestycji kapitałowych ma się zająć założone niedawno Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych, liczące obecnie 23 członków. - Stworzyliśmy podkomitet, który będzie współpracował z polskimi funduszami emerytalnymi w celu pozyskania od nich środków na nowe inwestycje - stwierdził R. Manz, prezes PSIK.

Reklama
Reklama

Zdaniem M. Efinowicz, wartość środków zaangażowanych w przedsięwzięcia typu private equity i venture capital może się w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy zwiększyć do podobnej wielkości jak np. w Niemczech, co oznaczałoby podwojenie ich obecnej wartości. Wynosi ona w Polsce ok. 0,1 PKB, podczas gdy w Niemczech 0,2% (np. w Czechach 0,3%, W. Brytanii 0,5%, USA 1,5%). Jej zdaniem, dużo zagranicznych funduszy prywatnych obserwuje możliwości inwestycyjne w Polsce i być może część z nich zdecyduje się na pierwsze kroki w naszym regionie. - Większość funduszy typu private equity jest najczęściej zainteresowana finansowaniem transakcji o dużej wartości - stwierdziła zarządzająca Apax Partners.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama