Trend boczny to jedna z prostszych konstrukcji w analizie technicznej. Zgodnie z definicją, z takim trendem mamy do czynienia wtedy, kiedy kolejne dołki i szczyty na wykresie kształtują się mniej więcej na tym samym poziomie. Kiedy konsolidacja trwa już przez pewien czas, nie powinniśmy mieć większych kłopotów z określeniem dolnego i górnego ograniczenia. Rysujemy płaską linię przez najwyższy punkt konsolidacji (opór), drugą płaską linię przez najniższy punkt (wsparcie) i mamy wyznaczony obszar, w którym porusza się indeks w trendzie bocznym.
Taktyka gry jest w takim przypadku uzależniona od perspektywy, w której inwestujemy. Niektórzy gracze niezwykle cenią sobie okres konsolidacji, kiedy wykres porusza się od bandy do bandy. Wydaje się, że nie ma wtedy nic prostszego, tylko kupować, kiedy notowania zbliżają się do dolnego ograniczenia konsolidacji, i sprzedawać, kiedy kurs rośnie i osiąga górne jej ograniczenie. Przy tego typu inwestowaniu z reguły używa się znacznej części kapitału, a pewnie do rzadkości nie należą ci, którzy wtedy grają za całość. Inwestorzy ceniący trend będą czekać dopóki konsolidacja nie zakończy się i dopiero po jej zakończeniu przyłączą się do zwycięskiej strony. Ci z reguły angażują w pojedyncze transakcje mniejszą część posiadanych środków.
Takie krótkoterminowe inwestowanie zapewnia zyski tylko do chwili utrzymania się trendu bocznego. W momencie wybicia, to właśnie krótkoterminowi spekulanci pierwsi zostaną wyrzuceni z rynku. Ogromna część z nich zamyka pozycje, napędzając jeszcze nowy trend.
Jedna z zasad analizy technicznej mówi, że im więcej razy wsparcie bądź opór zatrzyma ruch cen, tym większe jest jego znaczenie. Przełamanie takiej wielokrotnie testowanej bariery powinno zaowocować szczególnie dynamicznym wybiciem. Przypuszczam, że tak będzie i tym razem - tzn. przynajmniej w pierwszej fazie trend, wzmacniany przez wyjątkowo spekulacyjny charakter naszego rynku, może być bardzo dynamiczny. Dlatego, będąc krótkoterminowym spekulantem lepiej nie angażować w poszczególne transakcje zbyt dużej części posiadanego kapitału.