Dziś amerykański bank centralny ogłosi decyzję w sprawie dalszego kształtu polityki pieniężnej. Zdaniem analityków, podstawowe stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie, a pierwszej zmiany można spodziewać się dopiero w sierpniu br. Przemawiają za tym opublikowane ostatnio dane makroekonomiczne, które sugerują, że ożywienie w gospodarce będzie mniejsze, niż się wcześniej spodziewano.

- Amerykański bank centralny nie zmieni tym razem oprocentowania. Owszem, pojawiły się niedawno spekulacje, że stopy wzrosną, ale opublikowane ostatnio dane makroekonomiczne sugerują, że podwyżki nie będzie - powiedział PARKIETOWI Christian Stocker, analityk z monachijskiego banku HVB Group, wskazując przede wszystkim na wzrost bezrobocia do najwyższego poziomu od 7,5 roku oraz na zaskakujący spadek indeksu zaufania do gospodarki USA. - Okazuje się, że ożywienie gospodarcze w USA nie będzie raczej tak szybkie w najbliższych miesiącach, jak się wcześniej spodziewano. Zwłaszcza po publikacji danych, mówiących o ponad 5-proc. wzroście PKB w pierwszym kwartale br. Podwyżki oprocentowania przez Fed spodziewałbym się najwcześniej w sierpniu - dodaje niemiecki specjalista.

Podobne prognozy zawiera opublikowana wczoraj przez agencję Bloomberga ankieta przeprowadzona wśród analityków z 20 renomowanych banków inwestycyjnych. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że kierowany przez Alana Greenspana amerykański bank centralny nie zmieni stóp przynajmniej do początku sierpnia br. Tymczasem w podobnej ankiecie przeprowadzonej w połowie kwietnia, 11 z 22 ekspertów spodziewało się podwyżki stóp już w czerwcu. - Historia pokazuje, że Fed nigdy nie podnosi stóp, gdy stopa bezrobocia jest wysoka. Poprawa sytuacji na rynku pracy prawdopodobnie nastąpi w miesiącach wakacyjnych i dopiero wówczas można spodziewać się podwyżki oprocentowania - twierdzi, cytowany przez Bloomberga, Cary Leahey, główny ekonomista Deutsche Bank Securities.

Obecnie oprocentowanie funduszy federalnych w USA wynosi 1,75% i jest najniższe od 40 lat. Przyczyniła się do tego bezprecedensowa seria 11 z rzędu obniżek stóp, którą amerykański bank centralny przeprowadził w celu wyprowadzenia gospodarki z recesji. Według banków ankietowanych przez Bloomberga, w sierpniu br. podstawowe stopy procentowe w USA mogą znaleźć się na poziomie od 2% do 3,5%.