"Wycena Erste jest błędna, ponieważ wydaje się zakładać iż 35 milionów akcji zostanie wyemitowane po cenie zero, czyli że oferta nie przyniesie ITI Group żadnych środków" - podano w komunikacie.
ITI wskazało też na pewne istotne "nieścisłości" zawarte w raporcie Erste, między innymi niedoszacowanie udziałów w portalu Onet.pl oraz nie wzięcie pod uwagę nabycia 33 procent udziałów w telewizji TVN od europejskiego SBS.
Analitycy Erste Bank w ubiegłym tygodniu wydali rekomendację, w której radzili inwestorom, by nie brali udziału w ofercie publicznej ITI ponieważ widełki cenowe ustalone na poziomie 9,75-14 złotych uznali za zbyt wysokie. Erste wyceniło spółkę na 4,9 złotego na akcję przed ofertą i na 4,0 złote po, a więc znacznie poniżej widełek.
ITI oferuje 95.708.375 akcji, czyli 41,5 procent kapitału. W tym 27.348.281 istniejących akcji serii B oraz 68.360.094 akcji nowej emisji. Zapisy przyjmowane są od do 2 lipca, a debiut na warszawskiej giełdzie zaplanowano na 12 lipca.
Erste wskazywało na wiele ryzyk, jakie zagrażają spółce. Przede wszystkim no to, że rozwój ITI uzależniony jest od tempa wzrostu rynku reklamowego. Z drugiej zaś strony niejasna struktura holdingu w opinii analityków może oznaczać, że w przyszłości akcjonariusze mniejszościowi nie będą czerpać korzyści z rozwoju firmy.