"Na rynku dominowała spekulacja, którą wiązałbym z tym, że część inwestorów mogła zinterpretować dane o produkcji jako świadczące przeciw obniżce stóp procentowych albo przemawiające za niższą ich skalą" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA. "Niektórzy mogli także realizować zyski po ostatnim umocnieniu złotego" - dodał Zdyb. Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,9 proc. w stosunku do czerwca a rok do roku wzrosła o 6,0 proc., po wzroście o 2,1 proc. w czerwcu. Konsens rynkowy wynosił odpowiednio 1 proc. w porównaniu z czerwcem i 4 proc. rok do roku. Rynek oczekuje, pomimo zaskakująco dobrych danych o produkcji, że RPP obniży podczas sierpniowego posiedzenia stopy procentowe o 50 pkt. bazowych. Ostatnia obniżka nastąpiła w czerwcu i wyniosła 50 pkt. bazowych. Analitycy przewidują, że złoty w najbliższym czasie nie powinien osłabić się poniżej wtorkowych poziomów, a nawet może zyskiwać na wartości. "Złoty powinien utrzymać się na poziomie zbliżonym do środowego. Najważniejsze dla rynku w najbliższych dniach będzie oczekiwanie na decyzję RPP" - powiedział Zdyb. "Środowe poziomy można traktować jako korektę. Sądzę, że rozpocznie się ruch na umocnienie złotego. Jeśli złoty się umocni, to najprawdopodobniej do poziomu 5 proc. lub powyżej 5 proc. ponad stary parytet" - powiedział PAP Marek Wiśniewski, dealer BPH PBK.(PAP)