Realny poziom złotego wyniósł we wtorek 3,9 proc. po mocnej stronie parytetu wobec 4,2 proc. w poniedziałek. Zdaniem dealerów walutowych środowy poziom złotego zależeć będzie od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Większość analityków uważa, że RPP zadecyduje o cięciu stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. "Jeśli dojdzie do cięcia stóp, to złoty może się chwilowo osłabić, a później zacznie się umacniać w oczekiwaniu na dobre dane o bilansie płatniczym" - powiedział Leszek Pawłowicz, dealer BPH PBK. Ekonomiści spodziewają się spadku deficytu obrotów bieżących w lipcu do 284 mln USD z 376 mln USD w czerwcu. Najwyższa prognoza przewiduje, że deficyt może wynieść tylko 100 mln USD, pesymiści oczekują nawet 600 mln USD. "Gdyby Rada postanowiła inaczej, to złoty powinien umocnić się" - powiedział Pawłowicz. Zdaniem ekonomistów dalszy spadek inflacji i brak zagrożenia dla procesów inflacyjnych uzasadniają obniżkę stóp procentowych. Przeszkodą jednak mogą się okazać niepewne jeszcze sygnały ożywienia gospodarki. RPP obniżyła stopy procentowe od początku roku o 300 pkt. bazowych w stopie interwencyjnej, przy czym przy dwóch ostatnich obniżkach za cięciem głosowało ośmiu spośród 10 członków Rady. Majowe i czerwcowe cięcia stóp po 50 pkt. bazowych nie wyczerpały oczekiwań na kolejne obniżki w lipcu albo w sierpniu. Zdaniem Pawłowicza złoty nie zareagował na dane o cenach żywności. Ceny żywności w pierwszej połowie sierpnia spadły o 1 proc. w porównaniu z drugą połową lipca, a w porównaniu z pierwszą połową lipca spadły o 1,7 proc.(PAP)