Ruchy złotego wynikały z umocnienia euro wobec dolara" - powiedział PAP Andrzej Krzemiński, dealer walutowy BPH PBK. Euro rano kosztowało 0,9715 dolara, a około godz. 17.00 podrożało do 0,977 dolara. Dealerzy walutowi uważają, że niższe od oczekiwań dane o sierpniowej produkcji przemysłowej nie miały wpływu na kurs złotego, ale ewentualnie słaba reakcja może być widoczna w czwartek. "W czwartek może dojść do lekkiej korekty i nieznacznego osłabienia w ciągu dnia. Spadek może wynieść 0,2-0,3 proc." - powiedział Krzemiński. GUS podał w środę, że produkcja przemysłowa w sierpniu spadła o 1,2 proc. w stosunku do lipca i rok do roku spadła o 1,1 proc., po wzroście o 5,7 proc. w lipcu. Dariusz Rosati z Rady Polityki Pieniężnej widzi szanse na wzrost PKB w 2002 roku powyżej 1 proc., mimo że polska gospodarka wciąż jest w stagnacji.
Klaudia Balcerowiak (PAP)