- We wrześniu pogorszenie koniunktury nie było duże. Spadek mógłby być większy, gdyby nie poprawa aktywności firm na rynku lokat terminowych - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes Pentora. Dodał, że w tym czasie osłabła aktywność deponentów indywidualnych. Wpływ na tę sytuację mogą mieć, poza spadkiem dynamiki wynagrodzeń, większe wydatki związane z początkiem roku szkolnego. Poza tym dla depozytów coraz większą konkurencją stają się obligacje skarbowe. Twierdzi tak 36% placówek bankowych.
Bankowcy spodziewają się w tym roku pogorszenia sytuacji w depozytach. Przewidują natomiast, że nastąpi ożywienie akcji kredytowej. Uważa tak 76% placówek bankowych, które były ankietowane przez Pengab. Wynik ten jest najlepszy od sierpnia 2000 roku.
We wrześniu bankowcy radykalnie obniżyli oczekiwania inflacyjne po ich niespodziewanym wzroście w sierpniu. Spadek ten wyniósł 1,3 pkt. Prognozują oni, że na koniec grudnia inflacja wyniesie 3,4%. Natomiast nieznacznie, do 4,21 zł (spadek o 2 gr), zostały zrewidowane oczekiwania dotyczące kursu dolara na koniec br. Euro ma zaś kosztować 4,12 zł (spadek o 1 gr). Bankowcy oczekują w tym roku dalszego spadku stóp procentowych.