Informacji o oprocentowaniu, wszelkich opłatach, prowizjach oraz oferowanych przez banki usługach dostarczają strony internetowe poszczególnych instytucji. Bardzo użyteczne są również internetowe serwisy finansowe, w których można porównać warunki oferowane przez poszczególne banki. Przykładowe adresy to yahoo.com, moneynet.com, cnn.com czy banks.com.
Zakładamy lokatę
Samo otwarcie rachunku za granicą nie powinno raczej powodować większych problemów. Aby tego dokonać, nie trzeba będzie jechać do Niemiec, Francji czy USA. Większość banków oferuje już bowiem możliwość załatwienia formalności przez internet. Wystarczy otworzyć odpowiednią stronę i wypełnić wniosek o otworzenie rachunku. Niestety, nie wszystkie banki zagraniczne na swoich stronach internetowych przewidziały angielską wersję językową. Przyda nam się znajomość szczególnie języka francuskiego czy włoskiego.
Kosztowne przelewy
Istotną kwestią pozostają opłaty za przelanie naszych środków na zagraniczne konto. Obecnie są one dość wysokie, ale niektóre banki już obniżają stawki. Np. PKO BP wprowadził usługę, która pozwala tanio przelewać pieniądze do USA i krajów Unii Europejskiej. Opłata jest zryczałtowana i wynosi minimum 45 zł. W Pekao natomiast prowizja stanowi 0,2-0,5% kwoty przelewu (min. 20 zł, maks. 200 zł), a w Citibanku 1% kwoty przelewu (min. 15 zł, maks. 100 zł). Dużo więcej zapłacimy za przelewy w drugą stronę, czyli z powrotem do Polski. Przykładowo, Bank Austria zainkasuje 20-25 euro, Deutsche Bank 11-16 euro.