Reklama

Kontrakty - wyższa szkoła jazdy dla inwestorów

Efektywne wykorzystywanie rynku terminowego przyczynia się w wielu przypadkach do ograniczenia ryzyka prowadzonej działalności. A to pozwala obniżyć jej koszty i oferować niższe ceny.

Publikacja: 17.10.2002 09:32

Można powiedzieć, iż na rynku terminowym ustalane są przyszłe ceny różnorakich dóbr, a przedmiotem handlu jest ryzyko (stąd mowa, iż kontrakty pozwalają na przenoszenie ryzyka), iż będą one odbiegać od aktualnego poziomu. Takim dobrem mogą być stopy procentowe, indeksy giełdowe, akcje spółek, wytwarzane produkty, metale szlachetne, waluty czy obligacje.

Definiując w ten sposób funkcjonowanie rynku terminowego możemy wskazać dwie grupy jego uczestników: tych, którzy chcą zabezpieczyć się przed zmianą ceny jakiegoś dobra w przyszłości, czyli przenieść ryzyko tej zmiany na drugi podmiot, oraz tych, którzy takie ryzyko są skłonni zaakceptować. Pierwsi zyskują w ten sposób pewność, iż w przyszłości będą mogli kupić lub sprzedać określoną w kontrakcie ilość dobra po cenie w tym kontrakcie ustalonej. Drudzy, przejmując ryzyko zmiany ceny na siebie, mają nadzieję na tym zarobić.

Wśród spekulantów, bo tak nazywamy tę drugą grupę inwestorów, wyróżniamy kilka typów w zależności od przyjętej przez nich strategii działania. Position trader zawiera kontrakt i trzyma go przez kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy. Day-trader rzadko pozostaje z otwartą pozycją na noc, a raczej opuszcza rynek wraz z zakończeniem sesji giełdowej. Zwolennicy techniki "skalpowania rynku" wykorzystują minimalne wahania cen kontraktów, ale za to obracają dużymi ilościami tych instrumentów.

Grono uczestników rynku terminowego uzupełniają arbitrażyści, wykorzystujący różnice w wycenie kontraktu i dobra, na jakie ten kontrakt jest wystawiony. Jeśli kontrakt jest droższy, to go sprzedają (zajmują krótką pozycję), kupując jednocześnie to dobro. jeśli kontrakt jest tańszy - robią odwrotnie.

Rodzaje

Reklama
Reklama

kontraktów terminowych

Są dwa podstawowe typy kontraktów terminowych (dla których stosuje się zwyczajowo angielskie nazwy): futures i forward.

Najważniejsza różnica między nimi polega na tym, że kontrakty futures zawierane są na giełdach, kontrakty forward zaś są zawierane poza giełdami, z reguły między instytucjami finansowymi a indywidualnymi inwestorami lub przedsiębiorstwami. W zależności od tego, na jaki instrument podstawowy wystawiane są kontrakty terminowe, wyróżnia się np.:

? walutowe kontrakty terminowe;

? procentowe kontrakty terminowe;

? indeksowe kontrakty terminowe;

Reklama
Reklama

? towarowe kontrakty terminowe

Przykład:

Inwestor kupił od banku walutowy kontrakt forward wystawiony na 1000 USD z terminem realizacji 15.09.1997 r. i ceną realizacji 3,45 zł. 15.09.1997 r. musi on bankowi zapłacić za otrzymane 1000 USD 3450 zł. Jeśli w tym dniu kurs dolara wynosi, na przykład, 3,5 zł, wówczas otrzymane dolary inwestor sprzeda na rynku walutowym. Wtedy dochód inwestora wyniesie: 3500 zł (przychód ze sprzedaży dolarów) - 3450 zł (koszt zakupu dolarów w kontrakcie terminowym) = 50 zł.

Jeśli zaś w tym dniu kurs dolara jest niższy niż 3,45 zł, wówczas inwestor poniesie stratę, gdyż musi kupić dolary od banku po wyższej cenie niż kurs walutowy.

Przykład

transakcji zabezpieczającej

Reklama
Reklama

Przyjmijmy, że przed żniwami, w maju, rolnik planuje zebrać 10 ton pszenicy w sierpniu. Zawierając transakcję na rynku terminowym może się zabezpieczyć przed tym, iż w wyniku dużej podaży pszenicy jej ceny za kilka miesięcy znacznie spadną. Załóżmy, iż obecnie tona pszenicy kosztuje 400 zł, a kontrakt na 1 tonę pszenicy z dostawą we wrześniu 420 zł. Rolnik zatem sprzedaje 10 kontraktów na pszenicę - zajmuje 10 krótkich pozycji (planuje zebrać 10 ton, a kontrakt opiewa na 1 tonę), a więc uzyska 4200 zł.

Rzeczywiście, po żniwach ceny pszenicy spadły, a wraz z nimi spadły ceny kontraktów. We wrześniu tonę pszenicy można sprzedać jedynie za 360 zł, a kontrakt wykonać po 378 zł.Zatem rachunek naszego rolnika przedstawia się następująco:

Maj: za 10 ton pszenicy po 400 zł otrzymałby 4000 zł, za 10 kontraktów po 420 zł otrzyma 4200 zł.

Wrzesień: za 10 ton pszenicy po 360 zł dostanie tylko 3600 zł, więc w porównaniu z majem straci 400 zł, ale odkupując 10 kontraktów zapłaci za nie jedynie 3780 zł, co w porównaniu z ceną zakupu daje zysk 420 zł. Zatem na całej transakcji rolnik osiąga jeszcze minimalny zysk w wysokości 20 zł. n

"Kontrakty terminowe: ryzyko a zysk. Debata publiczna - czwartek, 17 października, godz. 11.00, sala im. H. Mikołajskiej.

Reklama
Reklama

Instrumenty pochodne w Polsce

Na polskim rynku instrumenty pochodne są przedmiotem obrotu na GPW i WGT oraz - od niedawna - na Giełdzie Energii. Instrumenty oparte o papiery wartościowe mogą być przedmiotem publicznego obrotu wyłącznie na rynku regulowanym, czyli GPW. Do najbardziej popularnych instrumentów pochodnych na polskim rynku należy zaliczyć kontrakty terminowe na indeks WIG20. Oprócz nich GPW oferuje także kontrakty na akcje spółek oraz na waluty. Tylko kontrakty akcyjne i indeksowe w świetle ustawy Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi są papierami wartościowymi, co zwalnia inwestorów handlujących nimi z płacenia podatku od zysków kapitałowych. Poza GPW inwestorzy mają dostęp do kontraktów walutowych także na WGT, która dodatkowo umożliwia dostęp do futures na stopy procentowe: jedno- i trzymiesięczne stawki WIBOR oraz wybrane obligacje skarbu państwa, a także na towary: pszenicę i żywiec.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama