"Ten pomysł wzbogaci projekt ustawowy. Daje możliwość wprowadzenia pieniędzy unijnych i zaangażowania samorządów w budowanie infrastruktury na terenach o największym bezrobociu" - powiedział Jarmuziewicz podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami. Poseł proponuje, by zobowiązania operatorów w stosunku do budżetu państwa były zamieniane na inwestycje, ale pod warunkiem, że operator zawiąże partnerstwo z dostawcą sprzętu z Polski lub krajów Unii Europejskiej i z samorządem terytorialnym. "Samorząd miałby za zadanie wskazać cele inwestycyjne wynikające ze strategii regionalnej na obszarach bezrobocia strukturalnego lub w sektorze edukacji, czyli przyłączenie placówek oświatowych do internetu" - powiedział Jarmuziewicz. "Przygotowany projekt będzie musiała następnie zaakceptować rada przyznająca środki, utworzona na szczeblu ministerialnym lub Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, by następnie można się było ubiegać o środki pomocowe z Unii Europejskiej" - dodał. Poseł ma rozmawiać 6 listopada o swojej propozycji z wiceministrem infrastruktury Krzysztofem Hellerem, który wstępnie pozytywnie odniósł się do pomysłu Jarmuziewicza. Następnego dnia projektem zajmie się podkomisja. W 2002 roku zobowiązania operatorów telefonicznych sieci stacjonarnych za opłaty koncesyjne wyniosą około 205 mln euro. Ogółem, do 2011 roku, zobowiązania te wyniosą 432 mln euro. Opłaty będą mogły być objęte restrukturyzacją. W połowie sierpnia rząd przyjął projekt ustawy o konwersji opłat koncesyjnych operatorów telekomunikacyjnych. Opłaty będą mogły zostać zamienione m.in. na inwestycje, a także na akcje lub udziały operatora, które mógłby objąć Skarb Państwa. Projekt rządowy pozwala również m.in. na zamianę zobowiązań na akcje bądź udziały w podwyższonym kapitale zakładowym operatorów, które objąłby Skarb Państwa. "Zamiana długu na akcje dla Skarbu Państwa to nienajlepszy pomysł, bo znów wracamy do upaństwowienia, a nie prywatyzacji. Będę nakłaniał posłów, by wyeliminować państwo z tego projektu" - powiedział Jarmuziewicz. Przed 1 stycznia 2001 roku operatorzy stacjonarnej sieci telekomunikacyjnej musieli uzyskiwać koncesje. Nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zniosła koncesje i wprowadziła znacznie tańsze zezwolenia. Projekt rządowy dotyczy operatorów, którzy otrzymali koncesje telekomunikacyjne, ale nie zapłacili za nie do końca. Chodzi tu o spółki telekomunikacyjne z grupy Netia Telekom, Elektrim Telekomunikację oraz Telefonię Dialog. Dotychczas raty za te koncesje były odraczane. Na początku lipca Ministerstwo Infrastruktury na wniosek operatorów odroczyło Netii Telekom, Telefonii Dialog i El-Netowi te opłaty do końca roku. Z tytułu koncesji opłaty Netii za 2001 rok wynoszą 30 mln euro, a w sumie, do 2010 roku, 90 mln euro.(PAP)