Ministerstwo Finansów oferowało wczoraj bony 52-tygodniowe o łącznej wartości 1 mld zł. Zostały one sprzedane ze średnią rentownością 5,847%. W stosunku do poprzedniej aukcji oznacza to wzrost prawie o 0,16 pkt. proc. Po raz ostatni wzrost dochodowości miał miejsce na przetargach w lipcu, po dymisji ministra finansów Marka Belki.
Tym razem większa rentowność i obniżenie cen bonów rocznych to efekt korekty na rynku obligacji, jaka rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu po obniżce stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. Ponieważ rynek oczekiwał dużo większego cięcia, nagle okazało się, że papiery dłużne są przewartościowane.
Resort sprzedał całą oferowaną pulę bonów, a popyt inwestorów wyniósł 2,86 mld zł. Tydzień wcześniej na ofertę o wartości 800 mln zł inwestorzy zareagowali popytem równym 2,6 mld zł. Na następnej aukcji, w przyszły poniedziałek, ministerstwo wystawi na sprzedaż papiery roczne o wartości 700 mln zł i 13-tygodniowe o wartości 100 ml zł. Łączna oferta MF w grudniu ma wynieść 2,9 mld zł w przypadku bonów 52-tygodniowych i 200 mln zł 13-tygodniowych. Oznacza to zmniejszenie łącznej podaży do 3,1 mld zł, z 3,2 mld zł w listopadzie.
Resort finansów poinformował również o wartości podaży na środowym przetargu obligacji. Zaoferuje papiery dwuletnie OK1204 o łącznym nominale 3 mld zł. W listopadzie na ofertę dwulatek o wartości 1,8 mld zł inwestorzy zareagowali popytem równym 5,5 mld zł.