W tej chwili prawdopodobne są dwa scenariusze. Pierwszy mówi, że wzrost ceny właśnie się zakończył. Notowania dotarły bowiem do stanowiącej opór linii trendu wzrostowego, która przełamana została w połowie 2002 r. Z drugiej strony, obecny kurs jest najwyższy od 5 lat, co pokazuje wyraźną przewagę kupujących. Warto przypomnieć, że wcześniejsze przełamanie linii trendu odbyło się w ramach ruchu horyzontalnego, co znacznie zmniejszyło znaczenie tego faktu. Argumentem przemawiającym na korzyść byków jest także fakt, że po silnej fali wzrostowej z przełomu 2002/2003 r. na wykresie utworzyła się formacja flagi, z której na początku tego tygodnia nastąpiło wybicie w górę. Oznacza to, że akcje powinny jeszcze zwyżkować do około 14,5 zł. Taki rozwój wypadków uważam za bardziej prawdopodobny.