Zdaniem Grabowskiego uwolnienie części rezerwy może dodatkowo opóźnić przyjęcie euro.
"To jest absurdalne oświadczenie. Wynika z niego jednoznacznie, że cała reforma finansów publicznych polega na drukowaniu pustego pieniądza przez NBP" - powiedział Reuterowi Grabowski.
"Dla każdego ekonomisty jest oczywiste, że rozwiązanie rezerwy rewaluacyjnej, czyli druk pustego pieniądza, nie tylko nie rozwiązuje żadnych problemów państwa, w najmniejszym stopniu nie przybliża nas do spełnienia kryteriów z Maasstricht" - stwierdził.
"To dodatkowo zdestabilizowałoby sytuację w zakresie inflacji, jeszcze bardziej oddalając perspektywę wejścia do wspólnego obszaru walutowego" - dodał.
Ostatnio minister Kołodko w Budapeszcie wezwał Narodowy Bank Polski (NBP), by uwolnił część rezerwy rewaluacyjnej. Pozyskane w ten sposób środki pomogłoby sfinansować koszty członkostwa w Unii Europejskiej.