Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) rozpoczęła nową fazę dochodzenia w nowojorskich bankach inwestycyjnych. Dotyczy ono konfliktu interesów między dwiema zasadniczymi sferami ich działalności. Wprawdzie banki zgodziły się zapłacić karę w wysokości 1,4 mld USD za tendencyjne oceny spółek, ale nie obejmuje ona odpowiedzialności kadry kierowniczej. Zbadanie tej sprawy zapowiedział dwa miesiące temu nowy szef SEC William Donaldson. Obecnie od Citigroup, Merrill Lynch i innych instytucji zażądano dokumentów, sporządzanych przez osoby odpowiedzialne za nadzór nad analitykami oraz pracownikami wyspecjalizowanymi w usługach inwestycyjnych. Chodzi o sprawdzenie, czy wykorzystywały one nieobiektywne analizy do pozyskania zleceń z zakresu bankowości inwestycyjnej.