Podczas poniedziałkowego walnego akcjonariusze zgodzili się na umorzenie 1,13 mln akcji (24,99% kapitału), które spółka skupiła w wezwaniu. W przyszłości planowane są kolejne wezwania i - prawdopodobnie - wycofanie Stomilu z obrotu.
Docelowo władzę nad firmą mają przejąć jej menedżerowie. WZA uchwaliło program motywacyjny dla zarządu. Polega on na emisji 450 tys. obligacji o wartości nominalnej i cenie emisyjnej wynoszącej jeden grosz. Zarząd będzie mógł zamienić papiery na akcje Stomilu. Zapłaci za nie po 2 zł. Są jednak warunki: fundusze zarządzane przez Enterprise Investors muszą sprzedać akcje spółki do 31 marca 2005 roku po cenie nie niższej niż równowartość 12 euro.
Co ciekawe, niezależnie od tego firma musi spełnić inny warunek - ogłosić wezwanie na wszystkie swoje akcje po cenie stanowiącej równowartość 15 euro za papier. Sanok musi także w latach 2003-2005 notować zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) na poziomie odpowiednio 46,5 mln zł, 55 mln zł i 65 mln zł.
Wczoraj, w reakcji na informacje z walnego, kurs walorów sanockiej spółki wzrósł o 7,4%, do 56,70 zł (równowartość 12,77 euro). Wartość obrotów przekroczyła 1,9 mln zł.
Stomil Sanok jest jednym z największych w Polsce wytwórców uszczelek z gumy, pasów klinowych oraz formowanych wyrobów gumowych. Spółka eksportuje ok. 35% produkcji. W pierw-szym kwartale tego roku zysk netto zamknął się kwotą 4,6 mln zł przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 56,3 mln zł.