Fiaskiem zakończyły się piątkowe rozmowy między górniczymi związkami zawodowymi, wiceministrem gospodarki Jackiem Piechotą i górniczymi pracodawcami w Warszawie. Związkowcy żądali wycofania decyzji o likwidacji czterech należących śląskich kopalń do Kompanii Węglowej: "Bytom II" i "Centrum" w Bytomiu, "Polska-Wirek" w Rudzie Śląskiej oraz "Bolesław Śmiały" w Łaziskach Górnych. Wiceminister Piechota tłumaczył, że ograniczenie mocy produkcyjnych i zatrudnienia w górnictwie jest konieczne, a żaden z górników dołowych nie straci pracy w wyniku
likwidacji. Zarówno
liderzy sztabu protestacyjno-strajkowego związków zawodowych, które w grudniu zawarły z rządem porozumienie w sprawie restrukturyzacji górnictwa, jak i "Solidarności", która nie podpisała tego porozumienia, opracowują teraz scenariusz dalszych protestów.