Zysk netto Euronext wyniósł w poprzednim kwartale 42,3 mln euro, wobec 6,5 mln euro rok wcześniej. Choć wzrost zysku jest imponujący, to rynek przyjął raport spółki z lekkim rozczarowaniem i jej akcje staniały na początku piątkowej sesji o 1,7%. Eksperci spodziewali się bowiem, że Euronext zarobi przynajmniej 45 mln euro. W I półroczu zysk firmy wyniósł 74,5 mln euro i był aż o 44% niższy niż rok wcześniej. Wówczas jednak sojusz zaksięgował jednorazowe wpływy w wysokości 90,2 mln euro ze sprzedaży udziałów w izbie rozliczeniowej Clearnet.

Cytowany przez Bloomberga analityk Merrill Lynch Manus Costello ostrzega, że w drugim półroczu wyniki giełdowego sojuszu nie będą już tak imponujące. - Lipiec był rekordowy, jeśli chodzi o obroty na giełdach Euronext. W sierpniu nie były one już tak imponujące - podkreśla. Jednak prezes Euronext - Jean-Francois Theodore - zapewniał w piątek, że w 2003 r. kierowana przez niego firma odnotuje wzrost sprzedaży. Podkreślił przy tym, że prognoza ta "nie jest na wyrost".

Ponadsześciokrotny wzrost zysku spółka z główną siedzibą w Paryżu zawdzięczała przede wszystkim wciąż rosnącemu popytowi ze strony inwestorów na handel derywatami. Bardzo dobrym posunięciem ze strony Euronext było przejęcie w końcu 2001 r., po wygraniu rywalizacji z London Stock Exchange, londyńskiej giełdy instrumentów pochodnych - Liffe. Dzięki rosnącym tam obrotom w całym I półroczu przychody firmy z handlu kontraktami wyniosły 160,1 mln euro i były o 12% wyższe niż w analogicznym okresie ub.r. Na rynku kasowym przychody zwiększyły się natomiast o 6,2%, do 98,5 mln euro. - Jeśli chodzi o derywaty, to jestem przekonany, że zarówno w tym półroczu, jak i w przyszłym roku rynek ten będzie się rozwijał - twierdzi M. Costello.

Lepszym od Euronextu wynikiem w II kwartale może pochwalić się jeden z dwóch głównych konkurentów sojuszu na rynku europejskim Deutsche Boerse. Właściciel giełdy we Frankfurcie zarobił przed uwzględnieniem jednorazowych czynników 71,1 mln euro, o 19% więcej niż rok wcześniej. Niemcy również skorzystali przede wszystkim z rosnących obrotów na rynku derywatów - Eurex. Dobry wynik wypracowała też jednostka zajmująca się clearingiem i rozliczaniem transakcji.