Reklama

Białoruski eksport zwiększy się po wejściu Polski do Unii

Z Francem Downarem, radcą handlowym Ambasady Republiki Białorusi w Polsce, rozmawia Jerzy Boćkowski

Publikacja: 05.09.2003 10:15

Jak Pan ocenia obecny poziom białorusko-polskich dwustronnych stosunków gospodarczych?

Wydaje mi się, że ani polska, ani białoruska strona nie mogą być zadowolone z dotychczasowego stanu współpracy. Od 1997 r. wartość obrotów handlowych utrzymywała się na poziomie 500 mln USD rocznie. Jednak najnowsze dane pozwalają na ostrożny optymizm. Coraz lepiej pracują wszystkie instytucje zajmujące się współpracą gospodarczą. Mamy ponad 25 umów dwustronnych, regulujących poszczególne gałęzie współpracy gospodarczej. Zaczyna też owocować doświadczenie polskich i białoruskich biznesmenów nabyte w ostatnich latach.

Jakie są tego rezultaty?

Rezultaty są już widoczne, zwłaszcza w wymianie handlowej, która w porównaniu z ubiegłym rokiem wykazuje znaczną dynamikę wzrostu. W I połowie 2003 r. obroty handlowe między Białorusią i Polską zwiększyły się o 57,8%. Przy czym w niemal takim samym stopniu wzrósł eksport z Białorusi, jak i z Polski. Spodziewamy się więc, że w całym bieżącym roku wartość wzajemnych obrotów wyniesie ok. 700 mln USD, a w ciągu najbliższych kilku lat powinna sięgnąć miliarda. Mowa tu o wymianie towarowej. Do tego dochodzi wymiana usług, która jest warta ok. 160 mln USD rocznie. Usługi te to przede wszystkim transport, budownictwo, łączność i turystyka. Dla porównania wartość rocznych obrotów handlowych Białorusi z Rosją wynosi 10 mld USD.

Jaka forma rozliczeń dominuje w handlu miedzy Białorusią i Polską?

Reklama
Reklama

Praktycznie odeszliśmy od barteru, a więc wymiany towar za towar. Większość transakcji rozliczana jest przelewami. W Polsce działają przedstawicielstwa czterech białoruskich banków. Duże kontrakty, jak na przykład niedawny zakup kombajnów Bizon, finansowane są kredytami gwarantowanymi przez białoruski rząd.

Jaki jest stan wzajemnych lub wspólnych inwestycji w naszych krajach?

W Białorusi funkcjonuje ponad 500 przedsiębiorstw z polskim kapitałem. Jego łączna wartość sięga 16 mln USD. Pod względem ilościowym Polska zajmuje w tej dziedzinie pierwsze miejsce, ale pod względem wielkości zaangażowanego kapitału piąte. Najwięcej zainwestowały w Białorusi Stany Zjednoczone i Niemcy. Polscy przedsiębiorcy mają nie mniej niż 30% udziałów we wspólnych przedsięwzięciach, ale na ogół są to pakiety większościowe, a w wielu przypadkach 100-procentowe. Wiele firm z zagranicznym udziałem działa w wolnych strefach ekonomicznych. Są to Brześć, Mińsk, Homel - Raton, a w ubiegłym roku doszły jeszcze dwie - Grodno i Mohylew.

Czy projektowane są jakieś wspólne inwestycje?

W fazie projektu znajduje się wspólna budowa elektrociepłowni w obwodzie brzeskim, która miałaby pracować na polskim węglu. Wartość tej inwestycji szacuje się na 100 mln USD. Jej realizacja będzie zapewne jednym z punktów spotkania oficjalnej delegacji Białorusi z przedstawicielami rządu polskiego w czasie krynickiego Forum Gospodarczego. Białoruskiej delegacji będzie przewodniczył wicepremier Władimir Siemaszko, odpowiedzialny w naszym rządzie m.in. za koordynację w dziedzinie energetyki. Do Krynicy przyjedzie ponad 70 osób z Białorusi. Na ubiegłorocznym spotkaniu było 50 przedstawicieli Białorusi i byli bardzo zadowoleni z przeprowadzonych tam rozmów. Wiele z nich zaowocowało kontraktami handlowymi.

Jak zmienią się dwustronne stosunki gospodarcze między naszymi krajami po 1 maja 2004 r., kiedy Polska stanie się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Co będzie oznaczało dla Białorusi tak bliskie sąsiedztwo ze zjednoczoną Europą?

Reklama
Reklama

Wygląda na to, że wstąpienie Polski do Unii Europejskiej będzie skutkowało przede wszystkim zmianami polskiej zagranicznej polityki gospodarczej i regulacji handlu zagranicznego. Polskę obejmie jednolita taryfa celna Unii, co w jakimś stopniu niewątpliwie odbije się na stosunkach Warszawy z krajami trzecimi, w tym również z Białorusią. Z analizy stosunków dwustronnych wynika jednak, że w wyniku tych zmian poprawią się warunki celne dostępu białoruskich towarów na polski rynek. Potwierdza to fakt, że w końcowej części okresu przygotowawczego przystąpienia Polski do Unii umacnia się tendencja wzrostowa białoruskiego eksportu na polski rynek. Wstąpienie Polski do Unii będzie też jednak miało negatywne skutki. Po 1 maja 2004 r. Polska zacznie stosować antydumpingowe cła nałożone przez Unię na dostawy białoruskiej soli potasowej. Może to spowodować zmniejszenie białoruskiego eksportu o 30-35 mln USD rocznie, a polskie firmy będą musiały kupować sól potasową z krajów UE, która jest o 40% droższa.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama