"Moim zdaniem budżet na 2004 rok powinien być poprawiony, ponieważ zbliża on nas zbyt niebezpiecznie do granicy 60% długu do PKB. Poprawienie tego budżetu pozwoliłoby spokojnie realizować plan Hausnera" - powiedział ISB Orłowski.
"Takie działania poprawiłyby również nastroje wśród inwestorów na rynkach finansowych" - dodał.
Na rynkach finansowych ostatnio ponownie zapanowały nastroje negatywne. Złoty znacznie traci na wartości, podczas gdy rosną rentowności polskich obligacji skarbowych. Analitycy uważają, że aby uspokoić sytuację, rząd powinien przedstawić konkretne propozycje cięć wydatków i reformy finansów publicznych, zaczynając już w 2004 roku. Inwestorzy czekają na konkrety, nie wierząc już w obietnice, wynika z rozmów ISB z ekonomistami.
W czwartek po południu, za euro płacono już ponad 4,60 zł, za dolar 3,96 zł. Rentowności na długim końcu krzywej wzrosły od otwarcia nawet o 20 pkt. Z wypowiedzi analityków dla ISB wynika, że był to bezpośredni wynik środowej publikacji wykonania budżetu po wrześniu. Informacja ta wywołała nagłe, skumulowane dyskontowanie negatywnych informacji o polskich finansach z ostatnich kilku tygodni, takich jak, np. mniejsze niż oczekiwał rynek propozycje cięć wydatków. (ISB)
Mirosław Kuk