Projekt ten, który obecnie znajduje się w drugim czytaniu, połączył postulaty zawarte w przedłożeniu rządowym oraz trzy projekty poselskie: Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i Samoobrony.
Decyzja komisji nie ma charakteru wiążącego, jest jedynie rekomendacją dla Sejmu.
W skład Rady wchodziłby - tak, jak obecnie - prezes NBP, który w przypadku równej liczby głosów miałby głos rozstrzygający.
W projekcie zgłoszonym przez podkomisję każdy członek RPP mógłby być wybrany na dwie kadencje, jednak za sprawą poprawki posłanki Zyty Gilowskiej (Platforma Obywatelska) przywrócono ograniczenie możliwości wyboru do RPP tylko na jedną kadencję.
Posłowie proponują także, aby odejść od pojęcia kadencyjności Rady i wprowadzić kadencję poszczególnych jej członków.