Prezes Bank of China, Xiao Gang, przyznał w wywiadzie prasowym, że planowane przeprowadzenie oferty w przyszłym roku "nastręczałoby pewne trudności". Bank zdecyduje się na sprzedaż akcji po zmniejszeniu o połowę, a więc do 10%, udziału złych długów w łącznej wartości kredytów.
Sprzedaż akcji państwowych banków zwieńczy dekadę prywatyzacji prowadzonej przez chiński rząd. Dotychczas pozyskano z niej 50 mld USD przeznaczonych między innymi na budowę sieci telefonicznych, kupno samolotów i poszukiwania ropy naftowej. Nadzór chińskiego rynku finansowego wymaga od banków, by zmniejszyły współczynnik złych długów poniżej 15% przed sprzedażą akcji na rynku krajowym i poniżej 10% w przypadku planowania oferty za granicą.
Z najnowszych rządowych szacunków wynika, że 21,3% kredytów w czterech największych bankach uważa się za nieściągalne. To wynik finansowania przez ponad 50 lat nierentownych państwowych przedsiębiorstw. W brytyjskim HSBC, do którego należy największy bank w Hongkongu, współczynnik ten na koniec ub.r. wynosił 2,92%. Łączną wartość złych kredytów w chińskich bankach szacuje się na 4,14 bln juanów (500 mld USD). Jest to zatem więcej niż w Japonii, której gospodarka jest prawie czterokrotnie większa.