Z taśm montażowych francuskiego koncernu zjechało w 2003 r. 3,29 mln pojazdów, o 20 tys. więcej niż w 2002 r. Popularniejsze były samochody marki Peugeot - wyprodukowano ich 1,91 mln. Jest to jednak o 50 tys. mniej niż poprzednio. Sprzedaż aut ze znaczkiem Citroena zwiększyła się natomiast o 4,6%, do 1,37 mln. Dwukrotnie wzrosło zainteresowanie kompaktowym C3, którego sprzedano 342 tys. sztuk.
W krajach zachodniej części Starego Kontynentu sprzedaż aut koncernu spadła o 3,5%, malał popyt na najpopularniejsze auto - peugeota 206. Udział firmy w rynku motoryzacyjnym Europy Zachodniej zmniejszył się na rzecz Toyoty, Nissana i BMW.
Coraz więcej samochodów PSA sprzedaje natomiast na wschodzie Europy i w Azji. - Taki trend obserwuję od miesięcy - mówi Fabien Kania, analityk z Helaba Trust we Frankfurcie, oceniający akcje koncernu jako "niedoważone". W naszym regionie w ub.r. znaleźli się chętni na 216 tys. sztuk pojazdów francuskiej firmy, o 28% więcej niż w 2002 r. W Chinach sprzedaż citroenów - koncern tylko tę markę tam oferuje - wzrosła o 22%, do 104 tys. sztuk.
W br. PSA spodziewa się umiarkowanej poprawy wyników na globalnym rynku. "Na początku 2004 r. sprzedaż powinna pozostać w trendzie z ostatnich 6 miesięcy 2003 r." - napisał koncern w komunikacie. W drugim półroczu ub.r. globalna sprzedaż peugeotów i citroenów spadła o 0,8%. "Patrząc dalej naprzód, nowe modele, szczególnie peugeot 407, powinny pozwolić grupie powrócić na ścieżkę szybszego wzrostu" - czytamy dalej. - Jestem nieco sceptyczny odnośnie prognoz. Uważam, że sprzedaż pozostanie na poziomie z ubiegłego roku - komentuje analityk F. Kania.
W 2003 r. koncer PSA dwukrotnie obniżał prognozy. Spowodowane to było pogarszającymi się wynikami sprzedaży na rodzimym rynku, największym dla firmy, a także zwyżką kursu euro wobec brytyjskiego funta i innych walut. Francuski rynek motoryzacyjny skurczył się w ub.r. o 6,5%.